Personalne roszady w Radzie Miejskiej w Szczytnie stały się faktem. Nowymi jej wiceprzewodniczącymi zostali Adam Przychodko (Koalicja Obywatelska) i Tomasz Łachacz („Wspólnie dla Szczytna”). Zastąpili oni Pawła Krassowskiego („Aktywne Szczytno”) i Zbigniewa Gontarzewskiego (Prawo i Sprawiedliwość), którzy wcześniej złożyli rezygnacje. Ten drugi chciał ją co prawda wycofać, ale na to nie zgodziła się większość rady. Zmienili się również, z jednym wyjątkiem, szefowie komisji stałych.

Nowy podział stołków w radzie
Przewodniczący Rady Miejskiej Klaudiusz Woźniak (w środku) ma teraz nowych zastępców – Tomasza Łachacza (z lewej) i Adama Przychodko

NIEUDANA PRÓBA WYCOFANIA REZYGNACJI

Na ostatniej w minionym roku sesji Rady Miejskiej w Szczytnie doszło do zapowiadanych wcześniej zmian personalnych w tym gremium. Były one związane z podpisanym kilka dni wcześniej porozumieniem programowym pomiędzy burmistrzem a radnymi klubów Koalicji Obywatelskiej i „Wspólnie dla Szczytna” oraz dwoma reprezentantami komitetu „Aktywne Szczytno”. W trakcie obrad doszło do wymiany wiceprzewodniczących rady – Pawła Krassowskiego („Aktywne Szczytno”) i Zbigniewa Gontarzewskiego (Prawo i Sprawiedliwość). Obaj przed sesją złożyli rezygnacje z tych funkcji, jednak ten drugi próbował ją w ostatniej chwili wycofać. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Jak tłumaczył, chciał przystąpić do porozumienia z burmistrzem, ale tuż przed podpisaniem dokumentu zmienił zdanie. - Rozmyśliłem się dlatego, że pan burmistrz wprowadził przykrą jak dla mnie praktykę blokady informacji – uzasadniał swoje stanowisko Gontarzewski, skarżąc się, że kiedy zwrócił się po interesujące go informacje do urzędników, ci odpowiedzieli mu, że mogą ich udzielić jedynie za zgodą włodarza. Po namyśle doszedł także do wniosku, że porozumienie było tylko pretekstem do „skoku na stanowiska”. Zaskoczony woltą Gontarzewskiego był radny Tomasz Łachacz ("Wspólnie dla Szczytna"), który zdradził, że zgłaszane przez niego do porozumienia postulaty związane choćby z utworzeniem publicznej komunikacji miejsko – gminnej zostały uwzględnione.

Ostatecznie do wycofania rezygnacji Gontarzewskiego z funkcji wiceszefa rady nie doszło, bo nie zostało ono przyjęte przez większość radnych.

WYMIANA SZEFÓW KOMISJI

Finalnie, zarówno on, jak i Paweł Krassowski zostali odwołani z funkcji wiceprzewodniczących. W ich miejsce zgłoszono trzy kandydatury: Elżbiety Czaplickiej (PiS), Tomasza Łachacza i Adama Przychodki (KO). W tajnym głosowaniu dwaj ostatni uzyskali po 11 głosów, a radna Czaplicka – 9.

W trakcie obrad doszło również do zmian przewodniczących komisji stałych. W głosowaniu nad tym punktem obrad nie brali udziału radni klubów PiS oraz „Razem dla Mieszkańców”. To jednak nie zmieniło tego, że odwołani zostali: Beata Boczar ("Razem dla Mieszkańców"), stojąca na czele komisji budżetu i finansów, Paweł Malec ("Razem dla Mieszkańców", komisja gospodarki komunalnej, prawa i bezpieczeństwa), Andrzej Dziuban (PiS, komisja skarg, wniosków i petycji), Elżbieta Czaplicka (PiS, komisja rewizyjna), Malwina Prusińska ("Razem dla Mieszkańców", komisja oświaty). Ich miejsca zajęli: Aleksandra Kobus – Drężek ("Wspólnie dla Szczytna", komisja budżetu i finansów), Paweł Krassowski ("Aktywne Szczytno", komisja gospodarki komunalnej, prawa i bezpieczeństwa), Paweł Salamucha ("Wspólnie dla Szczytna", komisja skarg, wniosków i petycji), Kamila Samsel ("Wspólnie dla Szczytna", komisja rewizyjna), Zbigniew Orzoł ("Wspólnie dla Szczytna", komisja oświaty). Stanowisko szefa komisji rozwoju gospodarczego i promocji zachował jedynie Adam Cudak ("Aktywne Szczytno").

Szefowa klubu PiS Teresa Moczydłowska złożyła wniosek o odwołanie także przewodniczącego Rady Miejskiej Klaudiusza Woźniaka, ale, co nie jest zaskoczeniem, został on odrzucony.

DORADCA CZY MENTOR?

Zanim jeszcze doszło do głosowań związanych z obsadą kluczowych funkcji w radzie, swoje oświadczenia wydał klub „Razem dla Mieszkańców”. Stojąca na jego czele Beata Boczar zaprzeczała, aby jego członkowie nie wyrażali woli współpracy z burmistrzem przy tworzeniu porozumienia programowego. Zdradzając kulisy jedynego spotkania z nim przekonywała, że to on nie był zainteresowany zgłaszanymi mu propozycjami programowymi. - Wiemy natomiast, że odbywały się kolejne spotkania z radnymi Łachaczem, Krassowskim, Gontarzewskim, ale my już nie byliśmy na nie zapraszani – mówiła radna Boczar. - Za to uczestniczył w nich wicestarosta Karol Furczak. Czyżby miał dodatkową funkcję w naszym mieście? Doradca to czy mentor? - dociekała szefowa klubu „Razem dla Mieszkańców”.

(ew){/akeebasubs}