OSP Wielbark jeszcze w tym roku otrzyma nowy ciężki wóz bojowy. Jego zakup pochłonie ponad 1,6 mln zł, z czego niemałą część stanowią środki własne wielbarskiej jednostki. Żeby je pozyskać, strażacy sprzedali jeden ze starszych swoich samochodów.
- O tym samochodzie marzymy od lat – mówi Szymon Pawłowski, prezes OSP Wielbark, a na co dzień dyżurny operacyjny w Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie. Jeszcze w tym roku marzenie wielbarskich druhów się spełni. Wyłoniono już firmę, która dostarczy pojazd. Będzie to ciężki wóz bojowy Scania na 7 m3 wody, mieszczący 6-osobową załogę. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Pojazd trafi do jednostki najpóźniej w połowie grudnia, ale prezes liczy na to, że być może stanie się to szybciej. Będzie on posiadał jedynie standardowe wyposażenie, więc przed strażakami stanie kolejne wyzwanie – jego zakup. Tu także liczą na hojność sponsorów.
Do OSP Wielbark należy obecnie 41 członków, z czego 28 posiada badania lekarskie i uprawnienia do udziału w działaniach ratowniczo – gaśniczych. Średnio w roku notują ok. 100 interwencji. W większości są to tzw. miejscowe zagrożenia, czyli wypadki drogowe, usuwanie skutków anomalii pogodowych czy działania związane z udzielaniem pomocy przedmedycznej w sytuacjach, gdy np. brakuje wolnej karetki.
(ew){/akeebasubs}
