Blisko o 100 procent poszybowały w górę pobory szczycieńskich włodarzy. O zwiększeniu im pensji odgórnie zadecydował parlament. Radni mogli tylko zadecydować, czy przyznają im podwyżkę w największym dopuszczonym zakresie, czy trochę mniejszym.

O nich Mikołaj pamiętał
Najwyższą podwyżką może się pochwalić starosta Jarosław Matłach

W szczycieńskich samorządach, podobnie jak w całej Polsce, dobiega końca operacja podnoszenia wynagrodzeń włodarzom. Podwyżki sięgające blisko 100 procent wymusiła ustawa, ale okres ich wdrożenia nie jest najszczęśliwszy. Przy galopującej inflacji i trudnościach ze spięciem samorządowych budżetów wywołuje to u części radnych i wyborców niemałą konsternację.

Najwięcej emocji towarzyszyło podniesieniu poborów burmistrzowi Szczytna. Opozycja optowała za możliwie najniższą podwyżką, jego zwolennicy proponowali wariant „środkowy”. Ostatecznie zwyciężyła opcja minimalna (szerzej o tym piszemy w innym miejscu).{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Swoich wątpliwości nie kryli także pojedynczy radni w Radzie Powiatu (Adam Cielecki), gminie Jedwabno (Daniel Dunajski, Jan Mil) i gminie Świętajno (Sławomir Grzegorczyk). Różnice zdań były też w gminie Rozogi podczas spotkań radnych poprzedzających środową sesję Rady Gminy. Gdy toczyły się jej obrady, „Kurek” był już w druku. Dlatego o tym jakie wójt Kudrzycki będzie miał teraz wynagrodzenie poinformujemy w następnym numerze.

TO NIE W PORZĄDKU WOBEC MIESZKAŃCÓW

Okazuje się, że tak drastyczny wzrost wynagrodzenia wywołuje wątpliwości także u bezpośrednio zainteresowanych. Prezydent Kielc Bogdan Wenta oznajmił niedawno, że jest to nie w porządku w stosunku do wielu osób, które każdego dnia ciężko pracują na rzecz miasta. Zapowiedział już, że jeśli jego wynagrodzenie zostanie podniesione, całą kwotę nadwyżki, jaka trafi na jego konto, przekaże na stypendia dla zdolnych, młodych osób z Kielc. Na ich rozwój, kształcenie i edukację. - Jeżeli te pieniądze decyzją Rady Miasta zostaną mi przekazane z budżetu miasta, czyli od podatników, mieszkańców Kielc, to chcę, żeby do mieszkańców one wróciły – uzasadnił swoje stanowisko prezydent Wenta. W powiecie szczycieńskim na taki gest żaden z włodarzy się nie zdecydował

(o){/akeebasubs}