W karczmach
W wcześniejszych wiekach, oprócz browarów miejskich i zamkowych, piwo warzyły browary w karczmach, ale tylko w tych, które miały stosowny, pozwalający na taką działalność przywilej.
W powiecie szczycieńskim takie przywileje karczmy otrzymały dosyć późno i w zasadzie w czasach krzyżackich musiały one sprzedawać wyłącznie piwo warzone w Szczytnie i Pasymiu. Produkcja piwa w karczmach w całości szła na własne potrzeby. W drugiej połowie XIX wieku warzenie piwa w tych miejscach stawało się coraz rzadsze. Najdłużej prowadziła tę działalność prawdopodobnie karczma w niewielkim obecnie Chochole. W pierwszej połowie XIX wieku funkcjonował tu urząd dominialny (zajmował się on sprawami skarbowymi, podatkowymi i miał nadzór policyjny nad ludnością chłopską), pod który podlegały między innymi Rozogi, Świętajno, Spychowo i Lipowiec. W związku z tym przybywało tu wielu interesantów, a zebrania odbywały się w należącej do wójta karczmie, która oferowała piwo i gorzałkę własnej produkcji. Działalność browarnicza w Chochole była jeszcze wzmiankowana w latach siedemdziesiątych XIX w.
Rozogi, Dźwierzuty, Wielbark
Małe, powiązane z gospodami, browary utrzymały się również długo w największych wsiach powiatu szczycieńskiego. W Rozogach na przełomie XIX i XX wieku browar funkcjonował w gospodzie należącej do rodziny Pilskych.
Piwo warzono również w Dźwierzutach. Jako właściciele browaru na przełomie XIX i XX wieku wymienieni są tu: Caroline Göbel, Christ. Göbel oraz Oskar Göbel. Z Dźwierzut znana jest czerwona porcelanka (porcelanowy korek od butelki) z napisem „W. Karassch Mensguth”, której jak na razie nie udało się przypisać żadnemu browarnikowi ani kupcowi.
W Wielbarku, podobnie jak w Pasymiu i Szczytnie, funkcjonował browar miejski, w którym mieszczanie wspólnie warzyli piwo.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Piwo w Pasymiu
Browar miejski działał w Pasymiu od samego początku istnienia miasta. Przynosił spore dochody zarówno miastu, jak i Zakonowi. Był zlokalizowany przy rynku w pobliżu domu towarowego, w piwnicach którego mieściła się piwiarnia.
W latach osiemdziesiątych XIX wieku, założony w 1840 roku pasymski browar próbował jeszcze konkurować ze Szczytnem o lokalny rynek piwny. Co najmniej od 1857 r. do 1887 prowadził go Otto Schnettka, który handlował również spirytusem. W 1857 r. pasymskie piwo w Szczytnie sprzedawał J. Phol. Następcą Schnettki był do 1892 roku Plikat. W 1888 roku bracia Daum z Biskupca zamieścili reklamę, w której informowali, że przekazali do browaru w Pasymiu (którego właścicielem jest Plikat) dostawę piwa bawarskiego. Reklama ta świadczy o tym, że już wówczas Daumowie współpracowali lub w jakimś stopniu kontrolowali browar w Pasymiu. Ostatnim właścicielem browaru był Emil Legin, który zmarł w 1904 roku. Jeszcze w 1898 roku wyprodukowane w Pasymiu białe piwo otrzymało złoty medal na wystawie w Tirescie. W 1907 należący do spadkobierców Legina browar „Masovia” został sprzedany rodzinie Daumów (prawdopodobnie Konradowi Daumowi). Od tego czasu zaprzestano warzenia piwa w Pasymiu, a browar zmieniono w przedstawicielstwo handlowe. Stopniowo kontrole nad pasymskim rynkiem piwnym przejęli Daumowie. Działało tu, przy obecnej ulicy Tylnej, prowadzone przez nieznaną nam z imienia i nazwiska kobietę, przedstawicielstwo szczycieńskiego browaru o nazwie „Masovia – Brauerei W. Daum Passenheim”.
Na podstawie ogłoszeń ze szczycieńskiego Kreisblatu stwierdzić można, że pasymskie piwo poza samym Pasymiem miało silną pozycję w Dźwierzutach. W 1857 r. oferowali je tam E. D. Goldbeck i Luis Pappenroth, a w 1892 r. J Krause. Leżący blisko Olsztyna Pasym był również miejscem ekspansji różnych regionalnych browarów na czele z olsztyńskim Waldschloss-Brauerei. W 1883 roku restaurator Schulz w lokalu prowadzonym przy pasymskim dworcu kolejowym oferował piwo spoza powiatu. Natomiast w 1887 roku kupiec H. Jedamski prowadził w Pasymiu przedstawicielstwo olsztyńskiego browaru Waldschloss-Brauerei. Znana jest też zielona butelka po piwie z napisem „G. Jedamski Passenheim”.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
