Niewiele brakowało, a Szczytno zostałoby pozbawione kolejowego połączenia z Ełkiem. Kursy, które zostały wznowione na tej trasie w 2010 roku, miały być kontynuowane jedynie do grudnia.
W połowie lutego spółka PKP PLK S.A. przedstawiła listę linii kolejowych, które miały zostać wyłączone z użytku w grudniu 2013 roku. Znalazło się na niej 90 odcinków z całego kraju liczących łącznie około 2 tysięcy kilometrów. Jednym z nich był fragment linii kolejowej Szczytno - Ełk. Miał to być sposób na zaoszczędzenie prawie 80 mln złotych. Z planami kolejowej spółki nie zgadzało się wiele samorządów w całym kraju.
- Propozycja wyłączenia linii kolejowej numer 219 poparta była długoletnim deficytem, który ona przynosiła. Według naszych danych nie było żadnych przesłanek co do tego, że ruch na niej może się zwiększyć - mówi Robert Kuczyński, rzecznik prasowy PKP PLK. Dodaje, że cały ruch na linii ogranicza się zaledwie do 4 pociągów osobowych i 1 towarowego na dobę. Prowadzone konsultacje z wieloma podmiotami pozwoliły jednak uchronić linię przed zamknięciem i związaną z tym, nieuchronną dewastacją całej infrastruktury kolejowej.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Uzyskaliśmy jednoznaczne deklaracje przewoźników, które pozwalają nam założyć, że ruch na tym połączeniu będzie się jednak zwiększał.
Chodzi zapewne głównie o ruch towarowy, bo na zwiększenie liczby pociągów osobowych raczej nie ma co liczyć. Wpływ na niską frekwencję ma niewątpliwie słaby stan torowiska, co wpływa na niską prędkość szlakową. To z kolei rzutuje na czas przejazdu. Pokonanie nieco ponad 100 kilometrowego odcinka ze Szczytna do Ełku zajmuje prawie 3 godziny. Na remont na razie nie ma co jednak liczyć.
- Wszystko zależne jest od funduszy. Priorytetem jednak jak na razie są główne szlaki kolejowe pomiędzy największymi miastami – mówi rzecznik.
Pewną nadzieją na modernizację linii kolejowej może być planowane otwarcie lotniska w Szymanach. Kolejowe połączenie z Ełkiem mogłoby wtedy stać wygodnym środkiem transportu dla mieszkańców wschodniej części naszego województwa chcących dostać się na lotnisko.
- Być może to będzie kolejny etap – zaznacza rzecznik. - Aktualnie jesteśmy na etapie prac w samych Szymanach. Właśnie została podpisana umowa m.in. na opracowanie dokumentacji przedprojektowej i projektowej dla zadań obejmujących budowę około 2-kilometrowej nowej linii do terminalu lotniczego.
Najkorzystniejszą ofertę w rozpisanym przez PKP PLK S.A. przetargu złożyła firma WYG International z Warszawy. Zadanie będzie kosztować 947,1 tys. zł, a całość prac ma zostać zakończona do końca maja 2015 roku.
Łukasz Łogmin
{/akeebasubs}
