Sztuczne lodowisko w Szczytnie działa już ponad miesiąc. W grudniu Miejski Ośrodek Sportu odnotował około 8 tysięcy wejść na obiekt, a wpływy z tego tytułu sięgnęły ponad 50 tys. złotych. - Nie spodziewałem się takiego wyniku. Sądziłem, że zainteresowanie będzie dużo mniejsze – przyznaje dyrektor MOS-u Arkadiusz Leska.

Oblegane lodowisko
Szczycieńskie lodowisko cieszy się dużym powodzeniem, zwłaszcza wśród najmłodszych mieszkańców

Od otwarcia lodowiska w Szczytnie minął już miesiąc, pora więc na pierwsze podsumowania. Okazuje się, że obiekt cieszy się wśród mieszkańców dużym zainteresowaniem. W grudniu Miejski Ośrodek Sportu odnotował ponad 8 tysięcy wejść, a wpływy z tego tytuły sięgnęły 50,5 tys. złotych. Przypomnijmy, że koszt dzierżawy całej instalacji mającej funkcjonować jeszcze dwa miesiące to blisko 200 tys. złotych. Z lodowiska często korzystają także szkoły, które mają bezpłatny wstęp na taflę. Lekcje wf na łyżwach odbyło już ok. 700 uczniów.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Dyrektor MOS-u Arkadiusz Leska przyznaje, że grudniowe dane są dla niego zaskakujące. - Nie spodziewałem się takiego wyniku. Sądziłem, że zainteresowanie będzie dużo mniejsze – przyznaje. Jego zdaniem powodzenie, którym cieszy się lodowisko, to skutek tego, że coraz więcej mieszkańców garnie się do uprawiania sportu. - Zimą ludzie nie mieli jednak żadnej alternatywy, a teraz dostali wreszcie coś nowego – zauważa.

Czy po roku ludziom nie znudzi się ta forma aktywnego spędzania czasu? - Myślę, że nie. Już teraz około 30 – 40% użytkowników lodowiska przychodzi ze swoimi łyżwami. Zakładam, że nie kupili ich tylko na jeden sezon – odpowiada dyrektor. Liczy, że kolejne dwa miesiące funkcjonowania obiektu będą również udane, tym bardziej, że zbliżają się ferie zimowe. W ich okresie planowane są na lodowisku zawody sprawnościowe.

(ew){/akeebasubs}