- Stawka za wodę powinna być o 30 gr niższa – uważa radny Jerzy Gąska. Przedstawiona przez ZGK kalkulacja jest jego zdaniem niewiarygodna. Większość radnych nie widzi jednak problemu. - Musimy pozwolić naszej spółce złapać oddech – tłumaczy przewodniczący Rokicki.
Dobra wiadomość dla mieszkańców gminy Świętajno. Od nowego roku opłata za odprowadzanie ścieków zmalała z 7,02 zł do 6,70 zł/m3 . Jest też i zła – zmniejszy się i dofinansowanie gminy. To sprawi, że mieszkańcy będą płacić teraz 4,64 zł, podczas gdy w ubiegłym roku tylko 4 zł.
Gmina Świętajno to jedna z kilku gmin, która od lat dopłaca mieszkańcom za odprowadzanie ścieków. W ubiegłym roku było to ok. 3 zł do 1 m3, w tym będzie tylko 2 zł. Większe wpływy od mieszkańców zasilą Zakład Gospodarki Komunalnej, spółkę z o.o., która od dwóch lat na terenie gminy zajmuje się zbiorowym dostarczaniem wody i odprowadzaniem ścieków.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Od tamtego czasu jej pracownicy nie mieli podwyżek, a jedynie regulacje związane z inflacją – tłumaczył propozycję wprowadzenia zmian podczas sesji Rady Gminy wójt Janusz Pabich. Zapewniał, że jeśli z tytułu większych wpływów od mieszkańców powstaną jakiekolwiek oszczędności, pieniądze nie zostaną przez spółkę przejedzone. - One będą wykorzystane do dalszego inwestowania, a jest co robić. Hydranty są w złym stanie technicznym, zdarzają się awarie, trzeba też liczniki wymieniać na nowsze, bardziej czułe – wyliczał wójt.
Na dotychczasowym poziomie pozostanie natomiast stawka za 1 m3 wody – 2,62 zł. Udało się ją utrzymać, mimo że w ubiegłym roku gmina sporo zainwestowała w budowę infrastruktury wodociągowej. - To dla nas priorytet, chcemy doprowadzić w najbliższym czasie do tego, żeby 100% gminy było zwodociągowane – zapowiadał wójt.
WĄTPLIWOŚCI RADNEGO
Przeciwko zatwierdzaniu stawek zaproponowanych przez spółkę i rekomendowanych przez wójta opowiadał się radny Jerzy Gąska. Jego propozycja, aby odłożyć temat na następną sesję nie przekonała jednak większości radnych. - Chciałbym się dowiedzieć z czego wynika kalkulacja za wodę? - pytał radny. Przedstawione przez spółkę wyliczenie cen wzbudziło u niego wątpliwości. Szczególnie wzrost „usług pozostałych” aż o 150%. - Dlaczego mamy to akceptować? - pytał radny, otrzymując oklaski od sołtysów. Według jego wyliczeń, stawkę za wodę można było obniżyć o 30 gr. Niestety osoba najbardziej kompetentna, czyli prezes spółki nie pofatygował się na posiedzenie komisji ani sesji, aby wyjaśnić wątpliwości.
Zaproponowanych stawek bronił wójt Pabich. Tłumaczył, że coraz więcej środków trzeba przeznaczać na utrzymanie sieci – badania, dozór techniczny, ubezpieczenie. Wspierał go przewodniczący rady Dariusz Rokicki przekonując, aby nie traktować wszystkich wyliczeń zawartych w kalkulacji spółki drobiazgowo. - Idea jest taka, żeby dać oddech spółce i żeby ona mogła sama wreszcie gospodarzyć. Szacunki przez nią opracowane nie wyglądają szokująco – argumentował przewodniczący. Jego stanowisko podzieliło 9 radnych, przeciw było 2.
(o)
{/akeebasubs}
