Nieznani sprawcy włamali się do stacji uzdatniania wody w Zieleńcu. Ich łupem padła m.in. nowa sprężarka oraz osuszacz powietrza. Wcześniej dokonano też próby kradzieży podobnego sprzętu w stacji w Jesionowcu.

Obrabowali stację uzdatniania
Sprawcy włamali się także do stacji uzdatniania w Jesionowcu, jednak nie zdołali stamtąd wynieść sprężarki

Włamanie do stacji uzdatniania wody w Zieleńcu miało miejsce w październiku. Odkrył to pracownik spółki ZGKiM w Wielbarku, który rutynowo sprawdzał obiekt. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Sprawcy dostali się do środka, uszkadzając dwoje drzwi. Ich łupem padła sprężarka oraz osuszacz powietrza. Łączną szkodę gmina oszacowała na ok. 40 tys. złotych. Jak zapewnia prezes spółki ZGKiM w Wielbarku Jacek Bojarowski, kradzież nie spowodowała żadnych zakłóceń w dostawie wody. - Sprawcy ukradli nieużywaną, rez erwową sprężarkę – informuje. Wcześniej dokonano również włamania do stacji w Jesionowcu. Tam jednak sprawcom nie udało się wynieść sprężarki. - Zerwali kłódki i wyciągnęli ją do progu, ale później chyba nie dali rady, bo to ciężki sprzęt. Trzeba ze trzech, czterech chłopa, aby go udźwignąć – mówi prezes. To według niego wskazuje, że kradzieży w Zieleńcu na pewno nie dokonała jedna osoba.

Wójt gminy Wielbark Grzegorz Zapadka informuje, że szkoda została już zgłoszona ubezpieczycielowi. Sprawę włamania do stacji uzdatniania wody prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Szczytnie. Jak dotąd nie udało się ustalić sprawców. Prezes Bojarowski, nauczony wcześniejszymi doświadczeniami, nie ma wielkich nadziei na pozytywny finał. - Na ogół jak zgłaszamy podobne zdarzenie, to po pewnym czasie z policji przychodzi informacja, że śledztwo zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawców – mówi.

(ew){/akeebasubs}