Mieszkańcy Lipowca i okolic będą mieli swoją oczyszczalnię. Bezpłatnie przekaże ją wojsko. Samorząd już przygotowuje się do budowy sieci kanalizacyjnej.

Oczyszczalnia od wojska

INWESTYCJA ZA 3 MLN ZŁ

Z propozycją przejęcia oczyszczalni zwrócili się już kilka lat temu do władz gminy przedstawiciele wojska. Wójt Sławomir Wojciechowski decyzję uzależnił od stanowiska mieszkańców Lipowca. Ci podczas spotkania wiejskiego w zdecydowanej większości poparli pomysł. Efektem tego było rozpoczęcie procesu przejmowania obiektu. Obecnie zbliża się on ku końcowi.

Dziś sieć kanalizacyjna dociera do około połowy gospodarstw znajdujących się na terenie gminy Szczytno. Pozostali, w tym mieszkańcy Lipowca, korzystają z szamb i przydomowych oczyszczalni.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Po przejęciu obiektu wojskowego gmina przystąpi do budowy sieci kanalizacyjnej, które w pierwszej kolejności obejmą Lipowiec i Wały. Potrzeby mieszkańców tych dwu miejscowości oczyszczalnia będzie mogła zaspokoić bez modernizacji. Koszt zadania wójt Wojciechowski szacuje na 3 mln zł.

- Najważniejsze, że obiekt jest dopuszczony do użytku i ma wszelkie pozwolenia – cieszy się wójt. Dziś bowiem budowa jego od podstaw wymagałaby spełnienia szeregu formalności, przeciągając realizację zadania znacznie w czasie.

NIEWYKORZYSTYWANY OBIEKT

Oczyszczalnia znajdująca się na terenie jednostki wojskowej została wybudowana w grudniu 2001 r. Mogła odbierać 100 m3 ścieków na dobę, w pełni zaspokajając potrzeby jednostki liczącej ponad stu żołnierzy służby zasadniczej. Po restrukturyzacji sił zbrojnych i znacznym zmniejszeniu liczby żołnierzy do oczyszczalni trafia zaledwie 7-10 m3 ścieków na dobę. Stad pojawił się pomysł, aby przekazać ją na potrzeby gminy Szczytno.

Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Olsztynie, zarządca nieruchomości wojskowych, podjął decyzje o wyłączeniu obiektu z terenu wojskowego. Po przejęciu go przez samorząd wojsko dalej będzie korzystać z niego, ale już tylko jako użytkownik.

- Bardzo się cieszymy, że obiekt, którego z obiektywnych przyczyn nie możemy w pełni wykorzystywać, służył będzie społeczeństwu – mówi kpt. Aleksander Bryk, rzecznik prasowy Jednostki Wojskowej w Lipowcu.

(o)

{/akeebasubs}