Staw w Wilamowie nie jest już porośnięty trzciną z pałkami i innym zielskiem. Jego oczyszczenie jest jednak dopiero pierwszym krokiem do przywrócenia mu dawnej świetności.

Oczyszczony staw odsłonił... bajoro
Po usunięciu zielska, staw przypomina teraz bajoro

Mieszkańcy Wilamowa są zdeterminowani. Chcą, aby ich staw znów stał się wizytówką wsi. Dlatego zadecydowali, że tegoroczny jak i przyszłoroczny Fundusz Sołecki zostanie przeznaczony na oczyszczenie akwenu z porastającej go niemal całkowicie trzciny z pałkami. Tak też się właśnie stało. Koszt zadania zrealizowanego przez spółkę wodną z Rozóg wyniósł 58 tys. zł.

To jednak dopiero pierwszy etap niezbędnych do wykonania prac.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Staw po usunięciu zielska przypomina bowiem bajoro. - Teraz trzeba go odmulić i pogłębić, bo jest bardzo płytki – mówi wójt Zbigniew Kudrzycki. To jednak wymaga szeregu zabiegów, w tym wykonania projektu i uzyskania pozwolenia wodno-prawnego. Na to potrzeba czasu i większych pieniędzy.

Mieszkańcy Wilamowa mają nadzieję, że uda się je pozyskać dzięki udziałowi sołectwa w programie Odnowa Wsi. Tu jednak trzeba się śpieszyć. Czas będzie działać na niekorzyść sołectwa. Zielsko zacznie bowiem znowu odrastać. Wykonawca, który je usunął dał gwarancję tylko na dwa lata.

(o){/akeebasubs}