Sąd Okręgowy w Olsztynie oddalił złożoną
w trybie wyborczym skargę Pawła Krassowskiego
na Krzysztofa Wilczka. Obaj są kandydatami na radnych w wyborach samorządowych. Pierwszy do Rady Miejskiej, drugi – Rady Powiatu.
Paweł Krassowski („Z Górską dla Szczytna”) poczuł się dotknięty tekstem Krzysztofa Wilczka (Prawo i Sprawiedliwość) zamieszczonym na trzech stronach internetowych. Brzmiał on: WYBORY NA WESOŁO SZCZYCIEŃSKIEJ KAMPANII FOLKLOR … KAMPANIA PSA – konkurencję obszczekać i odskoczyć – panie krasowski to pańska przywara i nie ma się co boczyć. A jak konkurencja się podniesie, to zagryźć niech zdycha, taką kampanię prowadzi nie jeden wicha.
Zdaniem Krassowskiego, powyższe stwierdzenie jest nieprawdziwe, a zastosowana pisownia z błędem w nazwisku (przez jedno s) i małymi literami w obecnym i rodowym nazwisku miała na celu zdyskredytowanie go w opinii wyborców.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W ramach zadośćuczynienia, żądał od Wilczka sprostowania podanych informacji na pierwszych stronach w dwóch gazetach lokalnych, przeprosin oraz wpłacenie na cel charytatywny 5000 zł. Krzysztof Wilczek z kolei wniósł o oddalenie wniosku, argumentując, że zamieścił tylko własną ocenę kampanii wyborczej w formie literacko-satyrycznej.
Sąd podzielił jego zdanie. Uznał, że tekst Wilczka nie jest informacją o faktach, a jedynie przedstawieniem własnych odczuć i spostrzeżeń. Jednocześnie wskazał, że jeśli Krassowski uważa, że zostały naruszone jego dobra osobiste, może dochodzić zadośćuczynienia na drodze procesu cywilnego.
(o)
{/akeebasubs}
