W sobotę 8 grudnia zmarła Zofia Żarnoch, radna Rady Miejskiej w Szczytnie w latach 1990 – 2014.
Zofia Żarnoch była jedną z radnych miejskich o najdłuższym stażu. Swoją przygodę z samorządem rozpoczęła w 1990 r. i kontynuowała ją nieprzerwanie do 2014 r. Słynęła z wyrazistych, lewicowych poglądów, którym zawsze pozostawała wierna. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
(ew)
• Ewa Czerw, radna miejska nieprzerwanie od 1994 r.: - Zofia była wielkim społecznikiem, otwartym na problemy ludzi, zwłaszcza ubogich, którzy nie radzili sobie w codziennym życiu. Zawsze służyła im pomocą i załatwiała sprawy do końca. Jako radna była pracowita, uczestniczyła w wielu komisjach, w tym mieszkaniowej i antyalkoholowej, przez długi czas przewodniczyła komisji rewizyjnej. Kiedy ktoś zwracał się do niej o pomoc, nigdy nie odmawiała. Pozostawała w bliskim kontakcie ze swoimi wyborcami. Oni nieraz odwiedzali ją w domu, a ona chodziła do nich.
• Henryk Żuchowski, radny sejmiku wojewódzkiego, były burmistrz Szczytna, radny miejski i powiatowy: - Zofia Żarnoch była bardzo ideowa, czym wpisywała się w klimat pierwszych lat funkcjonowania samorządu. Wtedy wyglądało to zupełnie inaczej niż teraz. Charakteryzowało ją duże zaangażowanie w pracę radnej. Miała bardzo dobry kontakt z ludźmi. Mieliśmy różne poglądy, ale nie chowaliśmy do siebie urazy.
• Zbigniew Dobkowski, były radny miejski, działacz sportowy: - Panią Zofię poznałem w 1994 r., w II kadencji samorządu. Szanowałem ją za to, że zawsze miała swoje zdanie i poglądy, którym była wierna. Dużo czasu poświęcała innym, dogłębnie wnikała w sprawy, z którymi przychodzili do niej ludzie. Wszystkie problemy starała się rozwiązywać od początku do końca.{/akeebasubs}
