W nietypowy sposób, bo rajdem rowerowym na Szczycionek pracownicy Miejskiej Biblioteki Publicznej zaakcentowali obchody Tygodnia Bibliotek. Wyprawa na dwóch kółkach z udziałem czytelników odbyła się po raz pierwszy, ale przyciągnęła liczną grupę chętnych.

Odjazdowi bibliotekarze

Akcja pod hasłem „Odjazdowy bibliotekarz” miała miejsce w Szczytnie po raz pierwszy. Odbyła się w ramach obchodzonego w maju Tygodnia Bibliotek. Na pomysł, aby w czwartkowe popołudnie 10 maja wsiąść na rowery i pojechać na Szczycionek, wpadła dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej Jadwiga Pijanowska, prywatnie zapalona rowerzystka. - Do tej pory przy okazji Tygodnia Bibliotek organizowaliśmy m.in. imprezy dla czytelników – teatr czy spotkania autorskie. W tym roku chcieliśmy zrobić coś niekonwencjonalnego – mówi dyrektor.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Chętnych do udziału w rajdzie nie brakowało. W miejscu zbiórki na miejskiej plaży stawiło się około 20 osób. Oprócz pracownic biblioteki nie zabrakło członków drużyny „Kręcioły” oraz uczestników Dyskusyjnego Klubu Książki. Rowerowej wyprawie sprzyjała słoneczna i ciepła pogoda. Trasa przejazdu wiodła w sporej części przez nowo powstałą ścieżkę wokół dużego jeziora. Po dotarciu do Szczycionka uczestnicy rajdu okrążyli tamtejsze jezioro, po czym zasiedli przy wspólnym ognisku, gdzie czekały na nich kiełbaski. Wszyscy otrzymali też pamiątkowe gadżety przygotowane przez bibliotekę. Ma ona w swoich najbliższych planach jeszcze inne przedsięwzięcie związane z rowerami. Już w czerwcu odbędą się warsztaty rowerowe dla ojców i dzieci. Później coś dla miłośników starych motocykli – spotkanie z członkami stowarzyszenia Jurand skupiającego posiadaczy tych pięknych, zabytkowych maszyn. A kolejny rajd rowerowy dyrektor Pijanowska zapowiada na następny rok. Jaka będzie jego trasa – tego na razie nie wiadomo.

(ew)

{/akeebasubs}