To już pewne. Radny miejski z ramienia PSL Sławomir S. stanie przed sądem za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Prokuratura Rejonowa w Szczytnie skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia po trzech miesiącach od zatrzymania go przez policję.

Radny Sławomir S. został zatrzymany przez policję w marcu. Badanie wykazało w jego organizmie blisko promil alkoholu. Przez trzy miesiące śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Szczytnie. Konieczne okazało się powołanie biegłego, który miał wyjaśnić różnice w kolejnych pomiarach zawartości alkoholu w organizmie samorządowca po jego zatrzymaniu. Prowadzone przez śledczych postępowanie zakończyło się skierowaniem 17 czerwca aktu oskarżenia przeciw radnemu do Sądu Rejonowego. Odpowie on za prowadzenie w stanie nietrzeźwości samochodu osobowego. Co o tym zdecydowało? {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Całość materiału dowodowego, czyli zeznania świadków oraz opinia biegłego w zakresie rachunku retrospektywnego poparta wynikami pomiaru zawartości alkoholu – odpowiada prokuratur rejonowy Artur Choroszewski. Nie chce jednak zdradzić, o jakim konkretnie wyniku jest mowa.

Radny i tak może mówić o szczęściu, bo będzie odpowiadał za swój czyn w oparciu o stare przepisy, znacznie mniej restrykcyjne niż te, które obowiązują od niedawna. Grozi mu grzywna, ograniczenie, albo pozbawienie wolności do 2 lat. Jeśli sąd orzeknie, że jest winny zarzucanego mu czynu, straci mandat radnego. Jak dotąd nie zdecydował się sam go zrzec, co radzili mu niektórzy koledzy i koleżanki z Rady Miejskiej. Prokurator Choroszewski nie ma wątpliwości, że sprawa ma mocno sporny charakter. - Na pewno przed sądem radny będzie chciał dowieść, że dopuścił się jedynie wykroczenia lub był nieświadomy, że znajduje się w stanie nietrzeźwości. My z kolei będziemy udowadniać, że było inaczej – mówi.

(ew){/akeebasubs}