Utworzenie parku na terenie Osiedla Królewskiego i organizacja festiwalu rockowego w Szczytnie to dwa projekty, które zespół ds. budżetu obywatelskiego odrzucił po weryfikacji formalnej i merytorycznej. Ich autorzy nie kryją rozczarowania, ale i zdziwienia tą decyzją. - Jak się chce psa uderzyć, to kij się zawsze znajdzie – komentuje jeden z nich, radny Karol Furczak.
DLACZEGO NIE PRZESZŁY?
Zespół ds. budżetu obywatelskiego dokonał weryfikacji pod względem formalnym i merytorycznym sześciu projektów zgłoszonych do tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego Szczytna. Pozytywnie zweryfikowane zostały cztery wnioski, negatywnie – dwa. Wśród tych ostatnich znalazła się propozycja radnego Karola Furczaka zakładająca utworzenie parku na terenie Osiedla Królewskiego oraz projekt Arkadiusza Górskiego dotyczący organizacji dwudniowego festiwalu muzyki rockowej U’Rock Fest. W przypadku pierwszego z odrzuconych wniosków, swoją decyzję zespół ds. budżetu obywatelskiego argumentuje tym, że stoi on w sprzeczności z obowiązującymi w mieście planami, a konkretnie chodzi o to, że działka, na której miałby powstać park, figuruje w ofercie inwestycyjnej od początku kadencji burmistrza Mańkowskiego.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Z kolei w przypadku organizacji festiwalu rockowego o jego odrzuceniu miało zadecydować to, że tego typu zadanie nie jest inwestycją, a zgodnie z regulaminem tylko takie mogą być brane pod uwagę w budżetcie obywatelskim.
PODCINANIE SKRZYDEŁ
Wnioskodawcy, których projekty uzyskały ocenę negatywną w ciągu trzech dni mogą złożyć odwołanie do burmistrza. Zapytaliśmy obu, czy to zrobią. - Nie wykluczam, że się odwołam, ale wątpię, czy to coś da – mówi Arkadiusz Górski. - Organizacja festiwalu to inwestycja w kulturę i turystykę. Odrzucenie takiego projektu to podcinanie skrzydeł. Skoro w innych miastach można takiego zadania finansować w ramach budżetów obywatelskich, to dlaczego nie u nas – zastanawia się.
Rozczarowania nie kryje też Karol Furczak, sugerując, że miasto od początku było negatywnie nastawione do jego projektu. - Jak się chce uderzyć psa, to kij się zawsze znajdzie – komentuje. Argumentacja zespołu dziwi go tym bardziej, że na początku roku wystąpił do burmistrza z interpelacją, aby działki, na której miałby powstać park, miasto nie przeznaczało na sprzedaż. - Dostałem wtedy odpowiedź, że nie jest i nie była brana pod uwagę do zbycia – wspomina radny. Dlatego, mając taką wiedzę, przygotował projekt związany z utworzeniem parku. - To nie jest robienie na złość mi, tylko mieszkańcom – mówi Furczak.
Opublikowanie ostatecznej listy projektów poddanych pod głosowanie nastąpi do piątku. Jest to podyktowane przedłużającą się decyzją konserwatora zabytków dotyczącą możliwości i warunków zagospodarowania parku na ul. Marii Skłodowskiej – Curie. Jeden z projektów zakłada utworzenie na jego terenie strefy psiej aktywności. Głosowanie ma się rozpocząć 29 sierpnia i potrwać do 25 września.
Oprócz wspomnianego projektu, pozytywną weryfikację przeszły jeszcze następujące wnioski: „Disc golf park” na terenie zieleni miejskiej między ulicami Łódzką i Piłsudskiego, „Jezioro marzeń” - zwiększenie oferty wypożyczalni Miejskiego Ośrodka Sportu o nowoczesny sprzęt oraz wybiegi dla psich pupili na Małej Bieli i w parku na ul. Pasymskiej.
(ew){/akeebasubs}
