W piątek 6 stycznia zmarł Andrzej Zawrotny. Był malarzem amatorem, rysownikiem, zajmował się także renowacją starych mebli. Jego prace są znane wielu mieszkańcom nie tylko gminy Świętajno, gdzie na stałe mieszkał, ale też turystom, bo wiele z nich zdobi przystanki autobusowe na terenie powiatu.

Odszedł Andrzej Zawrotny
Malarstwo było wielką pasją Andrzeja Zawrotnego/Fot. Grażyna Saj-Klocek

Andrzej Zawrotny mieszkał w Powałczynie. Był znanym artystą malarzem i rysownikiem. Zbierał także stare meble i poddawał je renowacji. Inspirowała go historia i kultura Mazur. Zajmował się przede wszystkim malarstwem i rysunkiem historycznym. Wynajdował stare, przedwojenne fotografie i na ich podstawie odtwarzał wygląd danej miejscowości sprzed lat lub zabytkowej budowli. Uczestniczył w wielu plenerach malarskich, organizowanych m.in. przez Nadleśnictwo Spychowo. Jego prace były wystawiane na wystawach także poza granicami Polski, w tym w Norwegii i Kanadzie. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} W 2014 r. podczas gali Jurandów otrzymał wyróżnienie za kultywowanie tradycji regionu. Jego twórczość dosłownie i w przenośni trafiała „pod strzechy”. W wiejski pejzaż licznych miejscowości w powiecie szczycieńskim wtopiły się jego malowidła zdobiące przystanki autobusowe. Upiększał również posesje gospodarstw agroturystycznych w Białym Gruncie i Wawrochach. Kilka lat temu Andrzej Zawrotny wygrał też konkurs na pamiątkę z gminy Świętajno. Wykonał wtedy ekotorbę oraz magnes z widokiem kościoła w Jerutkach.

Grażyna Saj – Klocek poznała artystę w 2002 r., kiedy wraz z „Kręciołami” odwiedziła bar „Kurt”, który prowadził wraz z żoną w Powałczynie. - Zatrzymaliśmy się tam na poczęstunek, a gospodarz pokazywał nam swoje niesamowite rysunki i obrazy. Kiedy rok później przygotowywaliśmy „kręciołowy” wernisaż „Kręcioły fotografują kościoły”, poprosiłam go, aby wykonał rysunek na zaproszenie. Pojechałam do niego z mężem, a Andrzej na poczekaniu stworzył przepiękną pracę – wspomina Grażyna Saj – Klocek. Dodaje, że artysta oprowadzał swoich gości po różnych ciekawych miejscach i potrafił w fascynujący sposób o nich opowiadać. - Miał bardzo dużą wiedzę historyczną. Oprócz tworzenia prac plastycznych pisał również wiersze – opowiada nasza rozmówczyni.

Andrzej Zawrotny zmarł w piątek 6 stycznia w wieku 59 lat. Jego pogrzeb odbył się w minioną środę. Artysta spoczął na cmentarzu w Świętajnie.

(ew){/akeebasubs}