W poniedziałek po ciężkiej chorobie zmarł Henryk Sienkiewicz, człowiek niezwykle zasłużony dla szczycieńskiego sportu, najpierw jako zawodnik koszykarskiej drużyny „Gwardii”, a potem działacz. W ostatnich latach mocno zaangażował się w reaktywowanie Maratonu „Juranda”.
Henryk Sienkiewicz pochodził z Olsztyna i tam rozpoczynał swoją przygodę ze sportem w miejskim „Starcie”, a potem OKS-ie. Do Szczytna trafił w 1976 r., zasilając koszykarską drużynę „Gwardii”. Rok później rozpoczął studia w szkole oficerskiej. Po zakończeniu kariery zawodniczej został działaczem sportowym. W latach 1980 – 1983 był kierownikiem koszykarskiej pierwszej drużyny seniorów, a w sezonie 2001/2002 kierownikiem drużyny siatkarskiej. Przez wiele lat pełnił funkcję kierownika pływalni WSPol.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W kadencji 2014 – 2018 pełnił mandat radnego Rady Miejskiej w Szczytnie. Był także prezesem Ogrodów Działkowych „Lenpol”. W ostatnich latach, jako radny miejski, mocno zaangażował się w reaktywowanie Maratonu „Juranda”, co z powodzeniem mu się udało. - Po raz ostatni rozmawiałem z nim jakieś dwa tygodnie temu. Wspominaliśmy zmarłego w tym czasie Witka Mocarskiego. Powiedział mi wtedy, że sam też jest ciężko chory. Szkoda, że odchodzą ludzie tak bardzo zasłużeni dla szczycieńskiego sportu – mówi Stanisław Stefanowicz, były działacz sportowy.
(ew){/akeebasubs}
