Piłkarskie środowisko Pasymia straciło jedną z najważniejszych osób w historii miejscowego klubu. W wieku 65 lat zmarł Jan Suchomski.
- Był legendą sportu w Pasymiu – wspomina Dariusz Lipka z zarządu Błękitnych. Jan Suchomski pochodził z Czerska, w Pasymiu osiedlił się w latach 60. ubiegłego wieku. W latach 70. i 80. działał w klubie piłkarskim przy miejscowym SKR-ze, potem związał się z Błękitnymi. Gdy pełnił funkcję sekretarza w klubie, zespół kontynuował swój triumfalny marsz od klasy A do IV ligi, w której drużyna zajmowała początkowo czołowe miejsca. Pod koniec roku 2009 został prezesem Błękitnych i piastował to stanowisko do lutego 2011. Bezpośredni powód rezygnacji stanowiło mniejsze niż było to założone dofinansowanie klubu przez miasto. Nawet po swoim odejściu z Błękitnych interesował się miejscową piłką, jeździł z drużyną na mecze.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Od kilku lat zmagał się z chorobą nowotworową. Zmarł na krótko przed Bożym Narodzeniem. Na pogrzebie nie zabrakło klubowej delegacji, przyjechał także prezes Rominty Gołdap, zespołu, z którym Błękitni walczyli parę lat temu w IV lidze. Jan Suchomski został pochowany na pasymskim cmentarzu
- Był człowiekiem bardzo uczciwym i zaangażowanym – mówi Dariusz Lipka. Podobnie zapamiętał go przyjaciel i były sponsor Błękitnych Wiesław Zbigniew Panikowski. - To najbardziej prawy człowiek, jakiego w życiu poznałem, bez reszty oddany dla klubu – słyszymy.
(gp), (dob)
{/akeebasubs}
