W niedzielę nad ranem zmarł Karol Wojciechowski. Młody strażak przegrał walkę ze złośliwym nowotworem. Jego rodzina, przyjaciele i znajomi do końca wierzyli, że uda mu się wygrać z chorobą …
Karol Wojciechowski był zawodowym strażakiem. Od 2006 r. pełnił służbę w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie. Miał stopień młodszego aspiranta. W marcu ubiegłego roku zdiagnozowano u niego złośliwego chłoniaka. Karol przeszedł serię chemioterapii oraz przeszczep komórek macierzystych. Wydawało się, że wróci do zdrowia, jednak stało się inaczej. Terapia okazała się nieskuteczna i kilka miesięcy temu znów trafił na szpitalny oddział, gdzie ponownie poddano go chemioterapii.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Poruszony jego śmiercią jest komendant powiatowy PSP w Szczytnie st. bryg. Mariusz Gęsicki, który przyjmował go do służby. Zapamiętał Karola jako pogodnego, ciepłego, a przy tym niezwykle skromnego i pracowitego człowieka. - Kochał straż i kochał być strażakiem – mówi komendant. Dodaje, że najbardziej ujmujące w nim było to, że zawsze przejawiał chęć pomocy innym. - Ile razy w ciągu dnia go nie spotkałem zawsze pytał: panie komendancie, w czym mogę pomóc? - wspomina Mariusz Gęsicki.
Pogrzeb Karola Wojciechowskiego odbędzie się w piątek.
(ew){/akeebasubs}
