Nie żyje Zdzisław Gamza, były piłkarz Podchorążaka Szczytno. Odszedł w ostatnim dniu starego roku.
Zdzisław Gamza od lat był znany wielu zmotoryzowanym jako właściciel warsztatu samochodowego w Lemanach. Gdy uczył się w szkole podstawowej, postanowił zapisać się do Podchorążaka Szczytno, klubu, z którego wyrosła późniejsza Gwardia. Na boiskach występował w latach 60. i 70. ubiegłego wieku - najpierw jako zawodnik grup młodzieżowych, później - drużyny seniorów.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Boiskowym pseudonimem Zdzisława Gamzy był "Aniś". Jak się dowiadujemy, tak zwracała się do niego mama, a piłkarze to przejęli. Dodatkowe imię było na tyle sugestywne, że koledzy z drużyny... nie znali tego rzeczywistego. - Ja nigdy nie mówiłem do niego " Zdzisiek" - tłumaczy Roman Banat.
Zdzisław Gamza i Roman Banat razem występowali m.in. w dawnej III lidze. Przygoda "Anisia" z piłką w wydaniu ligowym trwała dość krótko, do połowy lat 70. Jeden z powodów stanowiły nawarstwiające się kontuzje. Nie bez znaczenia były także obowiązki zawodowe oraz przemianowanie Podchorążaka w Gwardię i stopniowe ściąganie zawodników z zewnątrz.
Po zakończeniu karier zawodniczych byli piłkarze Podchorążaka nadal utrzymywali ze sobą kontakty, spotykając się przy rozmaitych okazjach. O klubowych jubileuszach pisaliśmy kilkakrotnie - w roli gospodarza występował właśnie Zdzisław Gamza. Tydzień przed Bożym Narodzeniem szóstka ekszawodników Podchorążaka zebrała się na trochę przyspieszonej Wigilii. Jako się okazało, było to ostatnie spotkanie w takim gronie...
- Z tej mojej drużyny połowy nie ma - mówi zasmucony Roman Banat, wspominając piłkarzy, którzy odeszli w minionych latach. Zdecydowanie przedwcześnie.
Zdzisław Gamza miał 73 lata. Uroczystości pogrzebowe odbyły się we wtorek 7 stycznia. Urnę z prochami zmarłego złożono na cmentarzu komunalnym w Szczytnie.
(gp){/akeebasubs}
