Są chętni na budowę pomostu w Spychowie i pumptracka w Świętajnie. W najbliższych dniach wójt Alicja Kołakowska zadecyduje czy firmom, które złożyły najkorzystniejsze oferty gmina zleci wykonanie zadania. Jeśli tak się stanie, to w przypadku pumptracka, trzeba będzie dodatkowo dołożyć ponad 100 tys. zł.
Powtórzony przetarg na budowę pomostu w Spychowie wzbudził wreszcie zainteresowanie wśród wykonawców. Do urzędu gminy wpłynęło 5 ofert, z czego najkorzystniejszą złożyła firma „Mój dom z drewna” z Jaziewa (powiat augustowski). Zaoferowana przez nią kwota 647,7 tys. zł jest co prawda wyższa od propozycji „Maxbudu” z Warszawy (639,5 tys. zł), ale deklarowany okres gwarancji jest za to dwukrotnie dłuższy i wynosi aż 8 lat. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wykonawca, ze względu na rozpoczynający się sezon letni, realizację inwestycji rozpocznie dopiero we wrześniu i będzie miał na to trzy miesiące.
Przypomnijmy, że pierwszy przetarg nie wzbudził żadnego zainteresowania. Radny Sławomir Grzegorczyk w imieniu lokalnych przedsiębiorców sugerował wówczas, żeby obniżyć wymogi wobec wykonawców. To, jak przekonywał, sprawi, że miejscowe firmy zgłoszą swoje oferty. Jak się jednak okazuje, mimo że warunki przetargowe zostały nieco złagodzone, chętnych do budowy pomostu z naszego powiatu nie było.
PUMPRTACK ZA CZWARTYM PODEJŚCIEM?
Niewykluczone, że uda się wreszcie wyłonić wykonawcę budowy pumptracka. Tej inwestycji już od wielu miesięcy, o czym pisaliśmy, towarzyszy prawdziwa huśtawka nastrojów. Kiedy wydawało się, że wyłoniona w trzecim przetargu spółka „As-Drog” z Olsztyna przystąpi do zadania, w ostatniej chwili zrezygnowała. Gmina ogłosiła czwarty przetarg, do którego przystąpiły trzy firmy. Spośród nich najniższą cenę zaoferował … „As-Drog”, ale już z kwotą 249 tys. zł, o 50 tys. wyższą niż poprzednio. To nie on jednak zgłosił najkorzystniejszą ofertę. Nieco „droższa” spółka 4FUN z Jeleniej Góry z kwotą 307 tys. zł zadeklarowała okres gwarancji 8 letni, podczas gdy firma z Olsztyna tylko 4 letni. Po zsumowaniu punktów to okazało się decydujące. W najbliższych dniach wójt Alicja Kołakowska zadecyduje, czy firmie z Jeleniej Góry zleci wykonanie zadania. Jeśli tak się stanie, gmina będzie musiała dołożyć dodatkowe środki. Na ten cel zamierzała bowiem wydać 200 tys. zł, mając dofinansowanie unijne w wysokości 122 tys. zł. Dalsze zwlekanie z realizacją zadania może grozić jednak utratą środków zewnętrznych.
(o){/akeebasubs}
