Historyczna wygrana SKS-u w Wielbarku* Wypunktowani Błękitni* Wałpusza wiceliderem* Derby dla Zrywu
KLASA OKRĘGOWA -5. kolejka
Omulew Wielbark – SKS Szczytno 1:2 (0:2)
0:1 – Maciej Balcerzak (19.), 0:2 – Igor Kozian (36.), 1:2 – Michał Kwiecień (50.)
Omulew: Gwiazda, C. Nowakowski (46. Przybyłek), Staszewski, Murawski, Jabłonowski (46. Berk), Cieślik (74. K. Miłek), Buła (85. Zarzycki), M. Miłek, Kosiński (46. Przybyłek), M. Abramczyk (85. Karcz), Kwiecień.
SKS: Arasimowicz, Magnuszewski, Kuchna, Świercz, Ochtera, Deptuła, Chorążewicz, Kulesik (71. Kazimierski), Balcerzak (66. Rydzewski), Kozian (90. Pogorzelski), Dębek (80. Kwiatuszewski).
SKS wygrywał dotychczas z Omulwią tylko w meczach pucharowych, ale w spotkaniach ligowych tego szczęścia nie miał. W minioną niedzielę do powiatowej futbolowej historii została wprowadzona poprawka.
Pierwsza połowa derbów przypominała pojedynek obu zespołów z rundy wiosennej – po prostu lepiej grali szczytnianie, którzy potrafili wykorzystać nadarzające się okazje do objęcia prowadzenia i jego podwyższenia. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Z przebiegu meczu zasłużyliśmy na zwycięstwo – ocenia trener SKS-u Mirosław Rusiecki. - W drugiej części po stracie bramki trochę zaczęliśmy się gubić w obronie, ale potem mogliśmy podwyższyć prowadzenie.
W nie najlepszym nastroju był po meczu szkoleniowiec Omulwi Mariusz Korczakowski. To już piąte spotkanie jego drużyny bez wygranej.
- Słabo gramy i nie ma co ukrywać – słyszymy. - Przespaliśmy pierwszą połowę, tak jak w meczach z Łyną czy w Dobrym Mieście. Fakt, że się nie wstrzeliłem też ze składem. Nie ma takiej zawziętości, jak było kiedyś…
Pisa Barczewo - Błękitni Pasym 6:0 (2:0)
1:0 – (33.), 2:0 – (44.), 3:0 – (54.), 4:0 – (58.), 5:0 – (61.), 6:0 – (70.)
Błękitni: Brzozowski, Nosowicz, Dobrzyński, Kowalski, Chlebowski, Ozimek, Kędzierski, Kępka, Foruś, Kurto, Łukaszewski (38. Stańczak ).
Błękitni rozpoczęli sezon od efektownej wygranej z Pojezierzem, ale później w czterech meczach zdobyli zaledwie punkt. Rozmiary porażki w Barczewie mogą szokować – trzy miesiące wcześniej w IV lidze pasymianie nie dali Pisie większych szans, gromiąc ją u siebie 4:0. Teraz role się odwróciły. – Proste błędy naszej drużyny w organizacji gry przyczyniły się do wysokiej porażki – tłumaczy Dariusz Lipka z zarządu pasymskiego klubu. – Chcieliśmy rewanżować się akcjami zaczepnymi gospodarzom, lecz po stracie piłki to Pisa strzelała bramki.
W najbliższą sobotę podopieczni Mirosława Romanowskiego zagrają u siebie z nieźle spisującym się beniaminkiem z Wydmin. Początek meczu o godz. 16.00.
Polonia Lidzbark Warmiński – DKS Dobre Miasto 5:2, LKS Różnowo -Vęgoria Węgorzewo 1:1, Mazur Wydminy – Łyna Sępopol 4:1, Pojezierze Prostki – Orlęta Reszel 0:2, Victoria Bartoszyce - Wilczek Wilkowo 2:1, Cresovia Górowo Iławeckie - Śniardwy Orzysz 2:2.
KLASA A - 3. kolejka
Burza Słupy - GKS Dźwierzuty 3:3 (2:3)
Bramki dla GKS-u: Andrzej Kuciński (8.), Michał Filipiak (25., 27.).
GKS: Granicki, Kołakowski, Olszewski, M.Szpyrka, M.Biedka (65. Łuszczak), Kowalczyk, Ciebień, P. Biedka, Filipiak, Majrowski (70. M. Len), Kuciński.
Pierwsza połowa to była prawdziwa wymiana ciosów, w której górą okazali się zawodnicy z Dźwierzut. Po przerwie ich siła w ataku osłabła, lider doprowadził w 67. min do wyrównania i mecz zakończył się podziałem punktów.
MKS Jeziorany - Wałpusza 07 Jesionowiec 2:3 (0:2)
Bramki dla Wałpuszy 07: Krystian Lisiewicz (26.), Daniel Gołaszewski (43.), Andrzej Sitarski (78.)
Wałpusza 07: Sygnowski, D. Lech, Bagiński, Szumowski (46. Olender), Siatarski, Borowski (88. Cymerys), Musioł, Gołaszewski (85. Draba), P. Lisiewicz, K. Lisiewicz, M. Lech.
- Pierwsza połowa była nasza, w drugiej gospodarze rzucili się na nas i cisnęli – przyznaje trener Wałpuszy Cezary Kuciński. – To był dobry mecz chłopaków.
Goście prowadzili już 2:0, ale w 66. min MKS zdobył z karnego bramkę kontaktową. W 77. min Wałpusza nie wykorzystała jedenastki, jednak nie ma tego złego… Tuż po rzucie karnym goście mieli rzut rożny, a dośrodkowanie Sitarski zamienił na bramkę. Miejscowi odpowiedzieli golem, lecz na doprowadzenie do remisu zabrakło już im czasu.
Zryw Jedwabno - GKS Szczytno 3:2 (2:2)
Bramki: dla Zrywu – Rafał Krajza (25., 75.), Daniel Włodkowski (38.), dla GKS-u – Brajan Kisiel (18.), Konrad Elsner (37.)
Zryw: Gabrysz, B. Cikacz, D. Włodkowski, Makowczenko, Ł. Krajza, Ł. Morawiak (46. P. Morawiak), Młotkowski (72. B. Dąbrowski), Foruś, K. Dąbrowski (65. Modrzejewski), R. Krajza, Wiśniewski.
GKS: Gadomski, Filochowski, R. Kozicki (35. Pilecki), Gwiazda (13. Szpakowski), Kisiel (80. Czaplicki), Nowakowski, Jędrzejczyk, Gut (46. Majewski), Elsner, Szymański (75. Gołota), Gąsior (65. Polak).
Derby – jak to zazwyczaj derby - miały wyrównany przebieg i remis nie skrzywdziłby raczej żadnej ze stron. Więcej działo się w pierwszej odslonie, gdy piłka wpadała do siatki w sumie czterokrotnie. Decydująca dla losów meczu okazała się sytuacja z 75. min. Zryw przejął piłkę w środku pola, Włodkowski prostopadłym podaniem obsłużył R. Krajzę, który wyszedł na czystą pozycję i strzałem z ok. 10 m pokonał Gadomskiego. – Gospodarze wykorzystali o jedną sytuację więcej – kwituje kierownik GKS-u Jarosław Kostiuk.
Tempo Ramsowo Wipsowo - Granica Bezledy 1:2, Fortuna Gągławki – KS Wojciechy 0:0, Leśnik Nowe Ramuki – Błękitni Korona Klewki 4:3.
JUNIORZY MŁODSI
EKSTRAKLASA
4. kolejka
Omulew Wielbark – Stomil II Olsztyn 3:0 (1:0) ; br.: Mateusz Tabaka (30.), Jakub Krupinski (50.), Miłosz Szczepkowski (70.)
Informacje piłkarskie opracowali: (gp), (dob){/akeebasubs}
