SKS znów wysoko przegrywa* Zespół z Wielbarka najlepszą drużyną powiatu
KLASA OKRĘGOWA, 17. kolejka
Omulew Wielbark - Błękitni Pasym 4:0 (1:0)
1:0 – Arkadiusz Cieślik (22.), 2:0 – samob. ( 60.), 3:0 – Mariusz Miłek (80.), 4:0 – Patryk Płoski (90.)
Omulew: Gwiazda, C. Nowakowski, Berk, S. Nowakowski, Murawski, Gąsiewski (89. Tabaka), M. Miłek, Kwiecień, Remiszewski (81. Raniecki), Płoski, A. Cieślik (74. Kosiński).
Błękitni: Brzozowski, B. Nosowicz, Stańczak, Dobrzyński, Kowalski, M. Nosowicz, Ozimek, Marchewka, Kędzierski, Kępka, Foruś.
Obu derbowym meczom z udziałem Omulwi i Błękitnych towarzyszyła nie najlepsza aura – w sierpniu momentami lało, teraz tylko kropiło, ale temperatura ledwo przekraczała 0. Nic dziwnego, że na trybunach pojawiło się niewielu widzów. Sympatycy drużyny z Wielbarka mieli jednak powody do zadowolenia – ich zespół odniósł najwyższe zwycięstwo w sezonie i przesunął się w tabeli na miejsce prawdopodobnie barażowe.
Wynik sugeruje bezproblemową wygraną gospodarzy i bezdyskusyjną dominację Omulwi. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Choć w niedzielę aura była kiepska, boisko zostało naprawdę dobrze przygotowane (wcześniej przeprowadzono zabieg aeracji), czym gospodarze znaleźli uznanie w oczach sędziów.
- Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo, ale jego rozmiary są trochę za wysokie – podsumowuje trener Omulwi Mariusz Korczakowski. – Ta wygrana daje nam tlen na wiosnę.
Oba spotkania z udziałem naszych drużyn zakończyły przedłużoną piłkarską jesień. Na kolejne ligowe spotkania kibicom przyjdzie poczekać cztery miesiące.
Orlęta Reszel - SKS Szczytno 5:1 (3:0)
1:0- (9.), 2:0 – (14.), 3:0 – (43.), 3:1 – Piotr Kwiatuszewski (54.), 4:1 – (78.), 5:1 – (85.)
SKS: Skrzypczak, Trzebiński, Sobociński (46. Kwiatuszewski), Ochtera, Świercz, Nasiadka, Kozicki (17. Taradejna), Komorowski, Balcerzak, Kulesik (65. Wieszczyński), Wnuk.
To piąty od początku sezonu mecz SKS-u, w którym zespół traci co najmniej pięć bramek. Po wyjazdowym zwycięstwie nad Vęgorią można było mieć nadzieję, że podopieczni Pawła Pietrzaka pokuszą się o sprawienie miłej niespodzianki i w Reszlu. Nic z tych rzeczy. Pewnym wytłumaczeniem jest to, że po raz kolejny konieczna okazała się przebudowa linii defensywnej. W sierpniu szczytnianie przegrali z Orlętami wysoko (0:5), ale bramki zaczęli tracić dopiero po przerwie. W minioną sobotę prawie wszystko jasne było już po niespełna kwadransie. Wprawdzie po przerwie Kwiatuszewski zdobył gola dającego jeszcze jakieś nadzieje, ale w końcówce gospodarze pokazali SKS-owi miejsce w szeregu.
Mazur Wydminy – Vęgoria Węgorzewo 1:3, Pisa Barczewo – Victoria Bartoszyce 3:1, Cresovia Górowo Iławeckie – Wilczek Wilkowo 1:4, Polonia Lidzbark Warmiński – Łyna Sępopol 2:1, Pojezierze Prostki – Śniardwy Orzysz 0:3, LKS Różnowo - DKS Dobre Miasto 2:3.{/akeebasubs}
