Błękitni: remis zamiast zwycięstwa* Pechowa porażka SKS-u* Ostre strzelanie w Olszynach i Jedwabnie* Nieoczekiwane porażka Wałpuszy* Kolejna dwucyfrówka juniorów z Wielbarka

Omulew na samym końcu
W tym sezonie nawet firmowa umiejętność wyrzutu z autu nie wpływa korzystnie na wyniki Omulwi

KLASA OKRĘGOWA - 8. kolejka

Pojezierze Prostki - Omulew Wielbark 2:0 (0:0)

1:0 – (70.), 2:0- (76.)
Omulew:  Gwiazda, C. Nowakowski (75. K. Miłek), Berk,  S. Nowakowski, A. Cieślik, Kwiecień, M. Miłek (80. Zarzycki), Murawski (80. Gąsiewski), Buła, Kosiński (60. Jabłonowski), M. Abramczyk (80. Karcz).

Runda jesienna przekroczyła półmetek, a Omulew jako jedyna ekipa w grupie I pozostaje bez zwycięstwa.
- Wielbark jeszcze nie spadł, ale zmiany są potrzebne. Chciałbym, żebyśmy dograli to do końca rundy, a potem przyjdzie czas na konkretną rozmowę – stwierdza trener Mariusz Korczakowski. – Pierwsza połowa nie zapowiadała, że przegramy ten mecz – mówi o spotkaniu w Prostkach. Na wyjazd udało się zebrać skład przypominający ten z IV ligi, na ławce rezerwowych znalazło się również sporo nieprzypadkowych graczy. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 
Niestety, w drugiej połowie zemściły się sytuacje, których wielbarczanie wcześniej nie wykorzystali. W 70. min zła interwencja po rzucie rożnym skończyła się utratą pierwszego gola, a parę minut później zawodnik Pojezierza wykorzystał nieporozumienie między Gwiazdą i Cieślikiem.  

Błękitni Pasym – Wilczek Wilkowo 2:2 (2:0)

1:0- Kamil Kępka (10.), 2:0 – Dawid Marchewka (23.-k.), 2:1 – (52.), 2:2 – (59.)
Błękitni:  Miara, Kępka, Marchewka, B. Nosowicz, Dobrzyński, Łachmański, M. Nosowicz, Kowalski, Kędzierski, Foruś, Kurto.

- Pierwsza połowa to wyraźna przewaga Błękitnych. Dowodem tego były dwie strzelone bramki i kilka niewykorzystanych sytuacji – mówi o meczu Dariusz Lipka z zarządu pasymskiego klubu. Niestety, w piłce niewykorzystane sytuacje się  mszczą. Wkrótce po zmianie stron Kurto miał przed sobą tylko bramkarza, ale nie podwyższył prowadzenia. Zamiast 3:0 wkrótce zrobiło się 2:2, a przyczyną tego był również brak należytej koncentracji w zespole gospodarzy. Do końca meczu czasu zostało sporo, obie drużyny miały jeszcze swoje sytuacje, ale każda z ekip musiała zadowolić się podziałem punktów.

SKS Szczytno – Pisa Barczewo 2:3 (1:1)

0:1 – (6.), 1:1 – Jakub Kulesik (11.), 2:1 – Maciej Balcerzak (70 . - k.), 2:2 – (72. - k.), 2:3 – (90.)
SKS:  Bukowiecki, Świercz, Ochtera, Kozian, Kuchna, Chorążewicz (64. Czarnecki), Deptuła (90. Kazimierski), Kulesik, Komorowski (82. Kacprzak), Balcerzak, Kobus (75. Rydzewski).

Już od samego początku do zdecydowanego ataku ruszyli goście i na efekt nie trzeba było długo czekać. W 6. min zawodnik Pisy doszedł do dośrodkowania z rzutu rożnego i z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce. Zawodnicy z Barczewa chyba za szybko uwierzyli, że mecz jest pod ich kontrolą, bo niewiele później popełnili błąd przy wyprowadzaniu piłki, a Kulesik okazji nie zmarnował. Goście znów przycisnęli: w 16 min. futbolówka trafiła w poprzeczkę szczycieńskiej bramki, a w kolejnej akcji dwukrotnie niebezpieczeństwo zażegnywał Bukowiecki. Ostatnie minuty przed zmianą stron należały do podopiecznych Mirosława Rusieckiego, ale  w serii trzech strzałów celne uderzenie zanotował tylko Komorowski.
Gdy w 70. min Balcerzak wyprowadził SKS na prowadzenie, kibice uwierzyli, że szczytnianie pokuszą się o sprawienie niespodzianki. Hurtowego tracenia bramek tym razem wprawdzie nie było, jednak ostatnie słowo należało znowu do rywali: bardzo szybko strzelili oni gola wyrównującego, a w 90. min Japończyk Shimakura zapewnił Pisie 3 punkty. 

Vęgoria Węgorzewo – Łyna Sępopol 2:0, Śniardwy Orzysz – Victoria Bartoszyce 0:3, DKS Dobre Miasto – Mazur Wydminy 3:1, LKS Różnowo – Polonia Lidzbark Warmiński 1:3, Orlęta Reszel  - Cresovia Górowo Iławeckie 1:1.

KLASA A 6. kolejka

Wałpusza 07 Jesionowiec – Błękitni Korona Klewki 0:1 (0:1)

Wałpusza 07: Sygnowski, Bagiński, Ochman (70. Cymerys), Szajowski (58. Rafałowicz), D. Lech,  Pliszka (58. Lis), Sitarski (70. Olender), Gołaszewski, P. Lisiewicz, M. Lech, K. Lisiewicz.

Wałpusza ograła niedawno Błękitnych w Wojewódzkim PP, rywal słabo spisywał się dotychczas w lidze, można zatem było się spodziewać zwycięstwa drużyny z Jesionowca. Podopieczni Cezarego Kucińskiego nie zdołali jednak ani razu trafić do bramki rywala, ci pokonali Sygnowskiego w ostatniej minucie pierwszej połowy (z rzutu karnego) i punkty dość nieoczekiwanie pojechały do Klewek. – Goście zaskoczyli mnie. Grali rewelacyjnie, szybko się organizowali – komplementuje rywali trener Wałpuszy Cezary Kuciński. Na pochwałę nie zasłużył z pewnością jeden z graczy przyjezdnych, który tuż po ostatnim gwizdku obraził sędziego liniowego i zobaczył czerwoną kartkę.

Zryw Jedwabno – Burza Słupy 2:5 (1:2)

Bramki dla Zrywu: Rafał Krajza (8., 53.)
Zryw: Wiński (35. Gabrysz),  Cikacz, D. Włodkowski,  P. Morawiak (80. B. Dąbrowski), Ł. Morawiak,  Ł. Krajza, Foruś (74. Wiśniewski), M. Krajza (62. Wanowicz), K. Dąbrowski, R. Krajza, Makowczenko (88. Dąbkowski).

W meczu dwóch drużyn o najbardziej dynamicznych nazwach w lidze więcej energii miała Burza. Przy stanie 2:3 jeszcze wszystko było możliwe, ale w samej końcówce goście przeprowadzili dwie skuteczne akcje, które przesądziły o losach meczu.

GKS Szczytno – Leśnik Nowe Ramuki 5:4 (2:2)

Bramki dla GKS-u: Brajan Kisiel (22.), Adrian Gąsior (23.), Dawid Filochowski (51.), Marian Szpakowski (64., 75.)
GKS: Wiśniewski, Szymański (75. M. Tabaka), Nowakowski (85. Grzywiński), Jędrzejczyk (80. Gołota), Szulkowski, Kisiel, Gąsior (46. Ł. Tabaka), Szpakowski, Gut (46. S. Kozicki), Filochowski, Polak (46. Gwiazda).

Rozpoczęło się źle, bo już w 10. min po błędzie Wiśniewskiego było 0:1. Chwilę później bramkarz GKS-u zrehabilitował się, broniąc w trudnej sytuacji. W 23. min. szczytnianie prowadzili  2:1, by minutę później stracić drugą bramkę. Po zmianie stron gospodarze zagrali skuteczniej. Gdy na kwadrans przed końcem wynik brzmiał 5:2, wydawało się, że już nic złego nie powinno się stać. Ambitni rywale wpakowali jednak szybko dwie bramki, ale podopieczni Szymona Rapackiego dowieźli korzystny wynik.

GKS Dźwierzuty – Fortuna Gągławki 1:1 (1:1)

Bramka dla GKS-u: Maciej Szpyrka (41.)
GKS:  J. Len, Granicki, M. Biedka (85. Waszewski), M.Szpyrka, Kowalczyk (62. Gajownik), Ciebień, P. Biedka, Sztymelski, Filipiak, Łuszczak,  Kuciński.

Remisy na własnym boisku nie zawsze cieszą, ale punkt zdobyty w starciu z dotychczasowym liderem ma swoją wartość. Prowadzenie już w 5. min uzyskali przyjezdni, wyrównał krótko przed przerwą Szpyrka.

Granica Bezledy – KS Wojciechy 1:1, MKS Jeziorany – Tempo Ramsowo Wipsowo 1:2.

JUNIORZY MŁODSI EKSTRAKLASA 7. kolejka

Omulew Wielbark – Naki Olsztyn 0:14 (0:5){/akeebasubs}