* Nieoczekiwane rozstrzygnięcie w Białej Piskiej * Pierwszy remis Błękitnych * Dziesiątka z Dźwierzut wywalczyła punkt * Porażka SKS-u
IV liga - 18. kolejka
Znicz Biała Piska - Omulew Wielbark 2:2 (2:1)
1:0 – (1.), 1:1 – Patryk Płoski (25.), 2:1 – (45.), 2:2 – Mateusz Abramczyk (65.)
Omulew: Przybysz, C. Nowakowski, Murawski, A. Cieślik, Kostrzewa, Płoski, Remiszewski (85. Ambroziak), S. Nowakowski (90. Jabłonowski), Przybyłek (70. Sitarski), Kwiecień,
M. Abramczyk (90. Kosiński).
Na początku rundy jesiennej Omulew miała w konfrontacji ze Zniczem niewiele do powiedzenia, teraz postawiła się wzmocnionemu w ostatnim czasie rywalowi i wywalczyła punkt.
- Patrząc na kadrę, którą dysponuje teraz Biała Piska, uważam, że wynik jest bardzo dobry – mówi trener Omulwi Mariusz Korczakowski.
Spotkanie rozpoczęło się dla gości źle, bo już w 1. min jeden z graczy Znicza ubiegł wielbarskich obrońców i głową skierował piłkę do siatki. Kolejne bramki, na które czekali kibice gospodarzy, jednak nie padały.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Zagraliśmy ambitnie. Zasłużyliśmy na ten punkt. Myślę, że się tym podbudujemy. Czekamy teraz na lidera - podsumowuje trener Korczakowski.
Orlęta Reszel – Stomil II Olsztyn 1:0, Granica Kętrzyn – Błękitni Orneta 2:0, MKS Korsze - Tęcza Biskupiec 3:2, Rominta Gołdap – Zatoka Braniewo 1:3, GKS Wikielec- Warmiak Łukta 3:0 wo., Unia Susz - Mrągowia Mrągowo 0:0, Mamry Giżycko – GSZS Rybno 1:2.
Klasa okręgowa - 18. kolejka
GKS Dźwierzuty – Czarni-Unia Olecko 0:0
GKS: Granicki, Malewicz, S.Biedka, M. Biedka, M. Szpyrka (60. Łuszczak), A.Bazych, Król, Ciebień, Marszałek, Włoch, Kuciński.
GKS bramki nie zdobył, ale z punktu jak najbardziej może się cieszyć – wywalczył go w konfrontacji z jedną z lepszych drużyn w lidze. Od 50.min podopieczni Jarosława Szpyrki mieli utrudnione zadanie: drugą żółtą kartkę zobaczył M. Biedka i musiał opuścić boisko. Godny odnotowania jest fakt, że w sezonie 2016/2017 w ligowych pojedynkach między GKS-em i Czarnymi nie padła ani jedna bramka.
Victoria Bartoszyce – Błękitni Pasym 2:2 (2:1)
1:0 – (5.), 1:1 – Patrycjusz Malanowski (10.-k.), 2:1 - (20.), 2:2 – Patrycjusz Malanowski (90.)
Błękitni: Brzozowski, B. Nosowicz, M. Nosowicz, Stańczak, Dobrzyński, Kotoński, S. Łukaszewski (65. Malec) , Kędzierski, Górecki, Foruś, Malanowski.
Błękitni aż do minionej soboty nie dzielili się jeszcze z rywalami punktami, ale przyszedł wreszcie czas na remis. Trenujący Victorię Mirosław Rusiecki po raz drugi w ciągu tygodnia rywalizował z zespołem swojego imiennika – tym razem Mirosława Romanowskiego. Z potyczki z liderem okręgówki może być bardziej zadowolony niż po ostatnim meczu z drużyną Mirosława Zyśka. Z wyniku paradoksalnie cieszy się również szkoleniowiec Błękitnych. - Jest to dla nas szczęśliwy rezultat – przyznaje trener Mirosław Romanowski. - Błękitni zagrali słaby mecz.
Kto uratował punkt dla pasymian? Oczywiście niezawodny Malanowski. Na początku spotkania nie pomylił się podczas wykonywania rzutu karnego, a w doliczonym czasie zdobył dla lidera wyrównującą bramkę.
Cresovia Górowo Iławeckie – SKS Szczytno 2:1 (0:0)
0:1 – Maciej Zyśk (50.), 1:1 – (58. -k.), 2:1 – (70.)
SKS: Wardęcki (46. Rogacz), Czarnecki, Świercz, Trzebiński (80. Nowakowski), Kuchna, Nasiadka (75. Wąż), M. Miłek, Balcerzak (60. R. Chrzanowski), Zyśk, Kulesik, Kacprzak
SKS-owi nie udało się pójść za ciosem i po efektownym zwycięstwie nad Victorią ponownie wywalczyć punktów. Wprawdzie w 50. min Zyśk zamienił dośrodkowanie z rzutu rożnego na gola, ale kolejne bramki zdobywali już tylko miejscowi. Najpierw zawodnik Cresovii wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Balcerzaka (chwilę wcześniej nieczysto atakowany był inny gracz SKS-u, akcja jednak została puszczona). Niewiele później Rogacz miał niewiele do powiedzenia przy strzale z rzutu wolnego. Szczytnianie rzucili się do odrabiania strat, lecz efektu nie było.
- Stworzyliśmy sobie cztery bardzo dobre sytuacje, ale albo piłka mijała słupek, albo bramkarz jakimś cudem odbijał – tłumaczy Paweł Pietrzak ze sztabu szkoleniowego SKS-u. - Czujemy duży niedosyt.
Chłopacy bardzo fajnie walczyli.
Śniardwy Orzysz – MKS Ruciane-Nida 1:0, Pisa Barczewo -Pojezierze Prostki 4:1, DKS Dobre Miasto-Wilczek Wilkowo 3:4, Vęgoria Węgorzewo – Łyna Sępopol 6:4, Granica Bezledy – Mazur Pisz 0:1.{/akeebasubs}
