Dworzec kolejowy w Szczytnie wciąż nie został otwarty po zakończonym już dawno remoncie. Tymczasem inwestycję tę, podobnie jak inne realizowane w ramach Programu Inwestycji Dworcowych, pod lupę wzięli kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli. Zgodnie z ich ustaleniami, w przypadku szczycieńskiego obiektu, z powodu opóźnień PKP S.A. wydały niegospodarnie ok. 1 mln złotych.
Choć remont dworca kolejowego w Szczytnie już dawno się zakończył, obiekt wciąż nie został oddany do użytku, co budzi irytację mieszkańców i podróżnych. Nowe światło na tę sprawę rzuca opublikowany przez Najwyższą Izbę Kontroli raport dotyczący realizacji rozpoczętego z inicjatywy PKP S.A. Programu Inwestycji Dworcowych, obejmującego także kolejowy budynek w Szczytnie. Kontrolerzy wskazują szereg nieprawidłowości. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W związku z opóźnieniami i problemami organizacyjnymi Zarząd PKP blisko cztery lata temu przyjął program naprawczy. Jednak nie dał on spodziewanych efektów. Jak wskazuje NIK, przyczyną niesprawnej realizacji Programu Inwestycji Dworcowych, były częste zmiany osób odpowiedzialnych za nadzór nad realizacją programu oraz niepełne wdrożenie programu naprawczego, który miał doprowadzić do dotrzymania terminów ukończenia inwestycji.
Kiedy dworzec w Szczytnie zostanie w końcu otwarty? Przedstawiciele kolei podawali nam w ciągu minionych dwóch lat różne terminy. Ostatni, o czym już informowaliśmy, to końcówka tego roku. Na razie jednak nie wiadomo, czy zostanie on dotrzymany.
(ew){/akeebasubs}
