Uszkodzone anteny, wybite szyby, uderzające o nie piłki i trwający do wieczora hałas to codzienność mieszkańców bloku przy ul. Lanca 5 sąsiadującego z boiskiem orlik. Na skutek ich protestu radni skrócili niedawno czas otwarcia obiektu. Teraz kilku z nich postuluje ponowne jego wydłużenie. - W okresie wakacji boisko powinno być czynne dłużej, bo zainteresowanie nim jest ogromne – przekonuje radny Piotr Gregorczyk. Mieszkańcy nie chcą jednak o tym słyszeć.
SKANDALICZNE ZACHOWANIE
Boisko orlik przy Gimnazjum z OI nr 2 od początku swojego powstania cieszy się wśród młodzieży dużym powodzeniem. Ma to swoje plusy, bo młodzi ludzie mają bezpieczne miejsce do uprawiania sportu. Z drugiej jednak strony bliskie sąsiedztwo obiektu mocno daje się we znaki wielu mieszkańcom bloku przy ul. Lanca 5. Skarżą się oni na trwające do wieczora hałasy i nie tylko. - U mnie na balkonie już dwa razy wylądowała piłka, a dwa lata temu, kiedy nie było mnie w domu, pękła szyba – żali się Bożena Białobrzewska – Deptuła, jedna z mieszkanek, podejrzewając, że została wybita.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
PIŁKĄ PO SZYBACH
Pan Krzysztof z III piętra, tata małego dziecka, przyznaje, że mieszkanie w takim sąsiedztwie to prawdziwa męczarnia. - Co dzień dostajemy piłką po szybach, łamane są też anteny – wylicza. To jednak nie wszystko, bo udręką są dla niego również mocne reflektory oświetlające obiekt. - Jesienią i wczesną wiosną trzeba zaciągać rolety. Czuję się czasem jak na stalinowskim przesłuchaniu, bo tak świeci po oczach – skarży się mieszkaniec. Kiedy pewnego razu, będąc na skraju wytrzymałości, zatrzymał piłkę, która po raz kolejny wpadła na jego balkon, grający na orliku wezwali policję, posądzając go o kradzież. - Sąsiedztwo tego boiska zakłóca mój mir domowy. Nie mogę ani otworzyć okna, ani wypuścić dziecka na balkon – mówi pan Krzysztof. - Człowiek po powrocie z pracy ma prawo do odpoczynku, a ciężko o niego w takich warunkach – podkreśla.
Podobne skargi płyną z ust innych mieszkańców. - Często choruję i potrzebuję spokoju – mówi Helena Polna, dodając, że i jej użytkownicy boiska uszkodzili antenę. Uderzające o szyby piłki dają się też we znaki mieszkającej na parterze Jolancie Zabłotnej. Jej zdaniem należałoby podnieść ogrodzenie, aby do takich sytuacji nie dochodziło. Nasi rozmówcy w większości są zgodni, że boisko powinno służyć jedynie szkole. Część z nich uważa, że powinno być czynne maksymalnie do godziny 16.00.
WĄTPLIWOŚCI RADNYCH
W kwietniu, wskutek protestu mieszkańców, Rada Miejska skróciła czas otwarcia orlika z 22.00 do 20.00. Według przedstawicieli władz miasta, przyjęte rozwiązanie jest kompromisowe. Obawiają się, że sprawa mogła się zakończyć tak, jak w przypadku olsztyńskich Jarot. Tam, lokatorzy niezadowoleni z sąsiedztwa boiska, poszli do sądu i doprowadzili do jego zamknięcia.
Okazuje się jednak, że ograniczenie czasu otwarcia orlika nie wszystkich satysfakcjonuje. Od początku swój przeciw wyrażają radni Tomasz Łachacz i Piotr Gregorczyk, którzy prowadzą na obiekcie zajęcia z młodzieżą. - Podjęliśmy pochopną decyzję w sprawie boiska. Teraz spotykam się z osobami, które pytają, dlaczego w czasie wakacji będzie ono czynne tylko do 20.00 – mówi radny Gregorczyk. Dodaje, że kiedy orlik jest zamykany, przebywa tam jeszcze duża liczba chętnych do uprawiania sportu. Z kolei radny Łachacz zastanawia się, jak duża była skala protestów mieszkańców. - Czy przypadkiem nie stały za nimi 2 – 3 osoby próbujące wywrzeć na nas presję w imieniu całego bloku – mówi. - Mamy niewiele obiektów sportowych w mieście, a jeszcze ograniczamy do nich dostęp – wytyka radny.
MIESZKAŃCY MÓWIĄ „NIE”
Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, nie chcą nawet słyszeć o wydłużeniu godzin otwarcia obiektu. Większość z nich opowiada się za utrzymaniem dotychczasowego, kompromisowego rozwiązania. - Panowie radni tu nie mieszkają i nie mają pojęcia, co my przeżywamy. Zapraszam ich do siebie, aby poczuli choć próbkę tego koszmaru, przez który my przechodzimy – mówi pan Krzysztof.
Ewa Kułakowska{/akeebasubs}
