Sołtys Wesołowa Janusz Ciurakowski już rok temu zainicjował w Wielbarku orszak Trzech Króli.
Tym razem także zjawili się oni na mszy odprawianej
z okazji tego święta.
Sołtys Wesołowa Janusz Ciurakowski już rok temu zainicjował w Wielbarku orszak Trzech Króli. Tym razem także zjawili się oni na mszy odprawianej z okazji tego święta.
W większych i mniejszych miejscowościach w całej Polsce we wtorek 6 stycznia organizowano orszaki Trzech Króli. Zwyczaj ten w powiecie szczycieńskim nie jest jednak powszechnie kultywowany. Miejscowością, w której przygotowano namiastkę takiego orszaku, był Wielbark. Inicjatorem uroczystego przemarszu trzech mędrców ze Wschodu był Janusz Ciurakowski, sołtys Wesołowa.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wraz z dwoma innymi mieszkańcami tego sołectwa, Eugeniuszem Kulisem i Tadeuszem Szewczykiem, w barwnych strojach, przybył na mszę odprawianą 6 stycznia w wielbarskim kościele, wzbudzając spore zainteresowanie wśród wiernych. – Nawet ksiądz proboszcz nas pochwalił, mówiąc, że nasze pojawienie się podniosło atrakcyjność mszy – cieszy się Janusz Ciurakowski. Podobny miniorszak odbył się po raz pierwszy w roku ubiegłym. Podobnie jak wtedy, również i teraz niemałą rolę w jego przygotowaniu odegrała żona sołtysa, pani Maria. – To jej zawdzięczamy stroje oraz całą oprawę – podkreśla Janusz Ciurakowski. Marzy mu się teraz, aby w kolejnych latach orszak nabrał większego rozmachu. Liczy na to, że dołączy do niego więcej mieszkańców.
(kee)
{/akeebasubs}
