Już w wakacje na półwyspie za browarem ma powstać osada Pofajdoków. Będzie się ona składać z miniaturowych domków ziemnych, młyna i kuźni. - Nie pozostanie przy tym bezludna – zapewniają zaangażowane w jej budowę osoby. Dodają, że będzie to wielka atrakcja dla mieszkańców miasta i turystów.

Osada Pofajdoków

Były różne pomysły na zagospodarowanie półwyspu, m. in. miała powstać na nim wioska rycerska. Pierwsze plany tworzono, gdy jeszcze nie było ścieżki pieszo-rowerowej. Potem, w czasach gdy w starostwie pracował Fabian Habegger, rozważano zbudowanie wyciągu narciarskiego. Jak dotąd nic z tych zamysłów nie wyszło, ale miłośnicy miasta, którym zależy na tym, aby nasz gród stawał się coraz bardziej atrakcyjny, nie dają za wygraną.

Ostatnio zaangażowali się budowę na półwyspie osady Pofajdoków, która ma składać się m. in. z kilku charakterystycznych ziemnych domków, krytych darnią.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Postawimy coś na wzór tolkienowskiej wioski Hobbitów – mówi Michał Abacki, jeden z organizatorów przedsięwzięcia o nazwie „Projekt – Osada”, na który jest już wstępna zgoda ratusza. Michał wyjaśnia nam, że na pomysł budowy osady wpadł po obejrzeniu filmowej wersji tolkienowskiej trylogii. Jego zdaniem obie nacje - Hobbici i Pofajdoki mają wiele wspólnego - cechują się niskim wzrostem, a przy tym, krępą, jeśli wręcz nie baryłkowatą posturą.

Dlatego też wejścia do pofajdokowych domków będą miały nietypowy kolisty kształt.

Marek J.Plitt

{/akeebasubs}