Już od najbliższego rozkładu zimowego Wizz Air zawiesza loty z Szyman do Oslo. To nie koniec ograniczeń.

Oslo skasowane, Londyn okrojony
Niektóre loty do Oslo cieszyły się sporym zainteresowaniem. Średnia frekwencja okazała się jednak za niska

Inauguracyjny lot na trasie z Szyman do stolicy Norwegii odbył się pod koniec maja tego roku. Połaczenia na tej trasie obsługiwał węgierski przewoźnik Wizz Air. Od samego początku frekwencja na pokładach samolotów A320 nie była zbyt wysoka. W ostatnim czasie prezes spółki zarządzającej lotniskiem, Leszek Krawczyk oceniał ją na 60-70%. Okazało się, że to zbyt mało.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Przedstawiciele Wizz Air poinformowali, że firma zamierza zawiesić połączenia do Oslo już od najbliższego rozkładu zimowego, który będzie obowiązywał od 8 listopada. Przewoźnik przewiduje jednak uruchomienie kilku połączeń na tej trasie w okresie Bożego Narodzenia. Szczegóły będą znane w późniejszym okresie. Kolejną złą informacją dla lotniska w Szymanach jest zmniejszenie częstotliwości lotów do Londynu Luton. Wizz Air zdecydował o zawieszeniu połączeń w środy. Tym samym od 30 października loty na tej trasie będą możliwe jedynie w poniedziałki i piątki. Dalsze cięcia w rozkładzie obejmują okres świąteczno - noworoczny, kiedy to od 29 grudnia do 5 stycznia samolot na tej trasie będzie latał jedynie w piątki.

Na pocieszenie możemy podać, że cięcia w rozkładach lotów dotknęły nie tylko Szymany. Wizz Air wycofał się m.in. z lotów pomiędzy Gdańskiem i Brukselą oraz z połączenia Warszawy z Bristolem. Ważne jednak pozostaje pytanie, jak przy tak okrojonej liczbie lotów spełnić wymagania dotyczące liczby przewiezionych pasażerów. O ile o tegoroczny plan można być spokojnym, to już przyszłoroczny zakładający obsłużenie 180 tys. pasażerów będzie już zagrożony. Z pobieżnych wyliczeń wynika bowiem, że samo połączenie do Londynu daje lotnisku ok. 100 tysięcy pasażerów. Skąd wziąć resztę?

- Lotnisko ciągle prowadzi rozmowy z przewoźnikami na temat kolejnych połączeń. Na dzień dzisiejszy najbardziej pożądanym kierunkiem wydaje się Dublin – mówi Dominik Markowski, pełniący obowiązki rzecznika spółki zarządzającej lotniskiem. Wysoko na liście najbardziej pożądanych kierunków jest Dublin, wiadomo jednak, że w grę wchodzić może także Eindhoven.

Łukasz Łogmin{/akeebasubs}