Wszystkie oferty, które wpłynęły do przetargu na budowę żłobka w Wielbarku, opiewają na kwoty mniejsze od kosztorysu szacunkowego.
Do końca czerwca przyszłego roku w Wielbarku stanie żłobek. W tym tygodniu otwarto oferty, które wpłynęły do ogłoszonego przetargu na jego budowę. Zainteresowanie było spore, bo zgłosiło się aż 8 firm, z czego najtańsza zaproponowała cenę w wysokości 3,9 mln zł, a najdroższa - 4,9 mln zł. Zadowolenia z tego powodu nie ukrywa burmistrz Jerzy Szczepanek, bo gmina na to zadanie zamierzała wydać 5,3 mln zł. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Obiekt stanie blisko Urzędu Miejskiego, przy którym obecnie są wykopaliska. To efekt decyzji konserwatora zabytków, który nakazał zbadanie terenu pod planowaną zabudową żłobka i parkingu, ponieważ stanowi on obszar nawarstwień kulturowych. Niczego cennego tam nie odkryto, ale zlecenie prac specjalistycznej firmie kosztowało samorząd 190 tys. zł. Bardziej jednak od tego burmistrza dotknęło to, że przystąpienie do prac trzeba było opóźnić o 3 miesiące. W żłobku znajdą się dwie sale przystosowane do prowadzenia zajęć dla 16 i 8 maluchów. Gmina nie badała jeszcze jakie jest zapotrzebowanie rodziców, ale kandydatów do obsadzenia miejsc żłobkowych nie powinno zabraknąć. W pierwszym półroczu bieżącego roku na świat przyszło 19 nowych mieszkańców gminy. Burmistrz liczy na to, że statystyki jeszcze bardziej się poprawią, gdy w Wielbarku powstanie jednostka wojskowa i zostaną zbudowane mieszkania dla rodzin wojskowych.
(o){/akeebasubs}
