Karetka przekazana szpitalowi w Szczytnie przez zaprzyjaźniony powiat Bad Kreuzanch została zajęta przez Izbę Celną w Olsztynie. Okazuje się, że szpital nie zapłacił podatku akcyzowego za darowiznę sprzed pięciu lat. – Nie mieliśmy takiego obowiązku – odpowiadają władze starostwa.
Dyrekcja szczycieńskiego szpitala doznała niemałego szoku, gdy kilka dni temu do placówki zawitał pracownik Izby Celnej w Olsztynie informując, że zajmuje jedną z czterech będących na stanie pogotowia ratunkowego karetkę.
- Stwierdził, że nie zapłaciliśmy za nią podatku akcyzowego i dlatego podlega on egzekucji – mówi p.o. dyrektora szpitala w Szczytnie Beata Kostrzewa. Pojazd przyjechał pięć lat temu jako darowizna od zaprzyjaźnionego powiatu Bad Kreuznach. Wcześniej przez 11 lat służył tamtejszym pacjentom. Starostwo w Szczytnie zarejestrowało pojazd jako specjalny, a taki zwolniony jest z akcyzy. Podobnie było w dwóch poprzednich przypadkach, gdy karetki przekazywano do Szczytna z Niemiec i nie płacono za nie podatku.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Według rozporządzenia ministra za pojazdy specjalne uważane są samochody sanitarne (ambulanse), „przeznaczone do transportu osób chorych lub rannych, wyposażone w urządzenia medyczne do tego niezbędne”.
Tymczasem rzecznik Izby Celnej w Olsztynie Ryszard Chudy twierdzi, że według ordynacji podatkowej pojazd nie jest specjalistyczny. Celnicy dzielą bowiem karetki na dwie kategorie. Jedna uznaje ambulanse za pojazdy dowożące chorych do szpitali. Druga klasyfikuje je jako te, które mogą spełniać inne funkcje niż transportowe. Izba Celna w Olsztynie sporny pojazd klasyfikuje w pierwszej kategorii, a więc nie podlegający zwolnieniu z akcyzy. Z takim stanowiskiem nie zgadzają się pracownicy pogotowia, twierdząc, że w przekazanej im z Niemiec karetce może być wykonywanych wiele czynności medycznych.
- Wielokrotnie jeździła ona do akcji, ratując ludziom życie – dodaje wicestarosta szczycieński Sylwia Jaskulska.
Szpital odwołał się już od decyzji Izby Celnej do jej dyrektora. On może uznać, że jego podwładni się pomylili i wtedy szpital uniknie zapłaty akcyzy. Jeśli uzna, że decyzja była prawidłowa, wicestarosta Sylwia Jaskulska zapowiada wystąpienie na drogę sądową.
Co w tym czasie będzie się działo z karetką? Rzecznik Izby Celnej uspokaja, że może ona dalej spełniać swoją rolę. Jedynym ograniczeniem jest to, że szpital ma zakaz jej sprzedaży. O nabywcę w tym przypadku byłoby raczej trudno. Volkswagen sprinter liczy już bowiem 16 lat.
(o)
{/akeebasubs}
