W miniony weekend część naszych drużyn rozegrała ostatnie spotkania w rundzie jesiennej. Niektóre zespoły błysnęły skutecznością, którą powinny przechować do wiosny.
LIGA OKRĘGOWA
14. kolejka
Czarni Olecko - Błękitni Pasym 2:3 (0:2)
Błękitni: Polański, Makuszek (39. Konopka), Świercz (90. Rybacki), Mikulak, Młotkowski, Kępka (71. Brzeziński), Dobrzyński, Król, Nosowicz, Kulesik, Kulyk (88. Tumanowicz).
0:1 – Oleksandr Kulyk (30.-k.), 0:2 – Dawid Mikulak (39.), 1:2 – (52.–k.), 2:2 – (57.), 2:3 – Jakub Kulesik (87.)
Błękitni zrehabilitowali się za klęskę sprzed tygodnia i odnieśli bardzo cenne zwycięstwo w Olecku. W początkowej fazie spotkania swoje szanse miały obie strony, ale pierwsi do siatki trafili pasymianie. Sędzia podyktował rzut karny za przewinienie na Nosowiczu. Pewnym egzekutorem był Kulyk. Miejscowi próbowali doprowadzić do wyrównania, ale w 39. min zostali skontrowani. Goście wyprowadzili piłkę praktycznie z własnego pola bramkowego. Futbolówka wędrowała jak po sznurku, a ostatnie podanie Nosowicza technicznym strzałem wykorzystał Mikulak. Po zmianie stron gospodarze przycisnęli i w 57. min było już 2:2. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Na koniec rundy jesiennej Błękitni zagrają u siebie z MKS-em Korsze.
Gwardia Szczytno – Warmia Olsztyn 6:1 (3:0)
1:0 – Michał Kwiecień (25.), 2:0 – Maciej Magnuszewski (31.), 3:0, 4:0 – Arkadiusz Wnuk (43., 56.), 5:0 – Maciej Magnuszewski (66.), 5:1 – (k.), 6:1 – Danił Romanov (83.)
Gwardia: Cichy, Ł. Krajza (64. Poździak) , Magnuszewski, Woźniak, Ciebień (68. Romanov), Murawski (55. Balcerzak), Miłek, Kwiecień, R. Krajza (65. Nurkowski), Zaborowski, Wnuk (60. Chrzanowski).
Zespół z Olsztyna okupuje wprawdzie przedostatnie miejsce i ma mizerny dorobek punktowy, z drugiej strony Warmia nie notowała seryjnie jakichś klęsk. Jedyna naprawdę wysoka porażka to 0:5 z lokalnym rywalem – Nakami. Gwardia drugą część rundy ma z kolei niezbyt udaną, stąd wynik sobotniego pojedynku można uznać za pewną niespodziankę. Ktoś powie, że sytuację ułatwiła sytuacja już z 12.min, gdy czerwoną kartkę otrzymał grający trener Warmii. Paradoksalnie to olsztynianie od tego momentu stwarzali groźniejsze okazje – ale gracze Gwardii byli w pierwszej połowie zabójczo skuteczni. W 25. min wyczuciem popisał się Michał Kwiecień i z bliska trafił głową do siatki. Ten sam zawodnik kilka minut dośrodkował, a Maciej Magnuszewski, mimo sporej odległości, główką powiększył prowadzenie.
Na krótko przed gwizdkiem na przerwę Arkadiusz Wnuk wykorzystał poślizgnięcie się obrońcy Warmii i silnym strzałem zdobył trzeciego gola. Po zmianie stron ambitnie walczący goście próbowali coś zrobić z wynikiem, ale w 56. min po strzałach Wnuka i Magnuszewskiego (znowu główka) było już 5:0. Olsztynianie zdobyli honorowego gola z rzutu karnego (za raczej przypadkową rękę), ale gwardziści postawili jeszcze kropkę nad i, gdy ładną akcję Zaborowskiego zamknął Romanov. Asystujący przy tym golu trochę nie miał w meczu szczęścia – w obu częściach spotkania trafiał w słupek. Szkoda zwłaszcza takiej sytuacji z 67. min, w której wymanewrował kilku obrońców, ale do zdobycia bramki zabrakło centymetrów.
-Trafiliśmy na słabszą dyspozycję zespołu Warmii – stwierdza zadowolony z wyniku trener Mariusz Korczakowski. – Lepsza w naszym wykonaniu była druga połowa.
Orlęta Reszel – Naki Olsztyn 2:2, Vęgoria Węgorzewo – MKS Jeziorany 2:0, GKS Stawiguda- Śniardwy Orzysz 1:1, Victoria Bartoszyce – Pisa Barczewo 0:4, MKS Korsze - Łyna Sępopol 3:1, Cresovia Górowo Iławeckie – Wilczek Wilkowo 3:1.
KLASA A
GRUPA I
13. kolejka
Mazur Wydminy - Perkun Orżyny 2:6 (2:3)
Bramki dla Perkuna: Tomasz Marszałek (16.), samob. (34.), Adrian Opalach (38., 66., 68.), Arkadiusz Żebrowski (84.)
Perkun: Marcińczyk, M. Filipiak, Opalach (85. P. Bojanowski), B. Mazur (80. S. Mazur), Len, M. Marszałek, Orłowski (85. K. Filipiak), Kacprzak (85. Zalewski), Żebrowski (85. T. Bojanowski), Kobus (80. Staszewski), T. Marszałek.
Zespół Perkuna wrócił na koniec rundy na zwycięskie tory i odniósł wysokie zwycięstwo. Początek wcale nie był łatwy – miejscowi dwukrotnie obejmowali prowadzenie. Dopiero po zmianie stron uwidoczniła się wyższość zespołu gości. Duży wkład w zdobycie trzech punktów wniósł Adrian Opalach, autor hattricka.
Jurand Barciany – KS Wojciechy 2:1, Pojezierze Prostki – MKS Ruciane-Nida 2:1, Żagiel Piecki - Mazur Pisz 2:2, Orzeł Czerwonka – Reduta Bisztynek 6:1, Kłobuk Mikołajki – Pogoń Ryn 5:0, Rona 03 Ełk -Tempo Ramsowo Wipsowo 5:1.
GRUPA III
13. kolejka
Wałpusza 07 Jesionowiec - GKS Gietrzwałd Unieszewo 2:3 (1:2)
Bramki dla Wałpuszy 07: Łukasz Gut (36.), Damian Lech (62.)
Wałpusza 07: Sygnowski, Rafałowicz, Olender, A. Bagiński, Kuciński, Nowakowski, Jabłonowski, M. Lech, D. Lech, M. Bagiński, Ł. Gut.
Mocna w tym sezonie drużyna z Gietrzwałdu zawiesiła poprzeczkę odpowiednio wysoko i zgarnęła trzy punkty. Przyjezdni obejmowali prowadzenie trzykrotnie. Dwa razy Wałpusza doprowadzała do wyrównania, ale trzeci raz na bramkę gości odpowiedzieć się nie udało.
Na najbliższą sobotę planowane jest rozegranie zaległego spotkania Wałpuszy. Jej rywalem na boisku w Zabielach będzie lider z Janowca Kościelnego.
Burza Słupy - Omulew Wielbark 3:7 (2:2)
Bramki dla Omulwi: Mateusz Abramczyk (38.-k., 80.), Dariusz Kołakowski (44.), Marek Remiszewski (46.), Kacper Brodzik (60., 70.), Damian Musioł (63.)
Omulew: Gwiazda, Gąsiewski, Brodzik (77. Szlaga), K. Kołakowski, Staszewski, Remiszewski, Pliszka (80. Tabaka), Olender (87. Trzciński), D. Kołakowski, Musioł, M. Abramczyk (84. Krasecki).
To się nazywa skuteczne zakończenie rundy. W dwóch ostatnich spotkaniach Omulew zdobyła niemal tyle goli, ile w jedenastu wcześniejszych meczach. Spotkanie rozpoczęło się jednak dla Omulwi fatalnie – już w 7. min gospodarze objęli prowadzenie po strzale z rzutu wolnego, a w 12. min czerwoną kartkę zobaczył Staszewski. Wkrótce było 2:0 dla miejscowych, potem przed utratą kolejnego gola uchronił Remiszewski, który wybił piłkę z linii bramkowej. W 38. min jedenastkę wykorzystał Abramczyk i sytuacja zaczęła powoli się zmieniać. Goście doprowadzili do wyrównania jeszcze przed przerwą, a po zmianie stron całkowicie zdominowali rywali. – W drugiej połowie nie było widać, że gramy w dziesięciu – komentuje trener Omulwi Marcin Wilga. – Fajnie zagrali także młodzi zawodnicy.
GKS Szczytno – Błękitni Stary Olsztyn 3:2 (1:1)
Bramki dla GKS-u: Brajan Kisiel (30., 82.), Marian Szpakowski (75.)
GKS: Skrzypczak, M. Gut, Brzostek, Gwiazda, Miłek, Szpakowski, Szczęsny, Kisiel, Rutkowski (53. J. Sosnowski), Elsner (89. Czaplicki), Mydło (46. S. Sosnowski).
GKS przegrywał, przegrywał, ale wreszcie sięgnął po trzy punkty. Podopieczni Konrada Elsnera zdecydowanie lepszą mieli drugą połowę, w której zdobyli dwie decydujące bramki. Padły one w sytuacji, gdy rywale grali w dziesięciu – jeden z zawodników Błękitnych w 73. min zobaczył czerwoną kartkę.
GLKS Jonkowo – Colet Kozłowo 4:4, Grunwald Gierzwałd – Warmia Wrzesina 0:3, Fortuna Gagławki – LKS Różnowo 3:2, Dajtki Olsztyn 2:2 – Orzeł Janowiec Kościelny 1:5.
KLASA B
1. kolejka - mecz zaległy
GKS II Szczytno - ADP Działdowo 1:2 (0:1)
Bramka dla GKS-u II: Bartosz Deptuła (51.)
GKS II: D. Osowiecki, Szymański, Czaplicki (55. J. Sosnowski), Tabaka, Wieczorek, Taradejna, K. Osowiecki (80. P. Kozicki), K. Gromadzki, Majewski (68. P. Gromadzki), D. Kozicki (55. S. Sosnowski), Deptuła.
Na rozegranie zaległego meczu z samego początku rundy przyszło czekać aż do teraz. Rezerwy GKS-u były bliskie wywalczenia punktu, ale w końcówce straciły bramkę dającą zwycięstwo przyjezdnym.{/akeebasubs}
