W szczycieńskiej oświacie szykują się kolejne zmiany. Do trzech istniejących już podstawówek, we wrześniu 2020 r. dołączyć ma jeszcze szkoła sportowa mieszcząca się w budynku obecnego Gimnazjum nr 2.

Oświatowa układanka
Siedzibą szkoły sportowej ma być budynek Gimnazjum nr 2

Obecnie w Szczytnie funkcjonują trzy szkoły podstawowe, z czego dwie – SP nr 3 i SP nr 6 w dwóch budynkach. Pierwsza obejmuje siedzibę G-1 na ul. Kasprowicza, druga – G-2 na ul. Lanca. Tylko SP z OI nr 2 mieści się w całości w obiekcie przy ul. Kętrzyńskiego. W ubiegłorocznej kampanii wyborczej ówczesny kandydat na burmistrza miasta Krzysztof Mańkowski zapowiadał, że będzie dążył do tego, aby każda ze szkół podstawowych funkcjonowała w jednym budynku. - Ja i Stowarzyszenie „Razem dla Mieszkańców” w swoim programie zapisaliśmy, że przywrócimy sieć pięciu szkół podstawowych w swoich budynkach – mówił podczas debaty przed II turą Krzysztof Mańkowski. - To jest nasz główny cel i uważam, że to rozwiązanie optymalne dla naszych mieszkańców – deklarował. Zaraz jednak dodawał, że nie wie dokładnie, jaka jest obecnie liczba uczniów i nie wykluczył, że być może zostaną tylko cztery szkoły. Teraz wszystko wskazuje na to, że w grę wchodzi właśnie ta druga opcja. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}- Docelowo Szczytno stać tylko na cztery szkoły – mówi dziś burmistrz Mańkowski. Taki wniosek płynie z prac specjalnego zespołu złożonego z dyrektorów, przedstawicieli związków zawodowych, nauczycieli oraz radnych. Według wstępnych założeń, w mieście działać będą, tak jak obecnie, SP z OI nr 2, SP nr 3 i SP nr 6. Dwie ostatnie, przynajmniej na razie, wciąż w dwóch budynkach. Nowością jest planowane utworzenie szkoły sportowej o zasięgu powiatowym. Ma się ona mieścić w budynku obecnego G-2 i rozpocząć działalność dopiero we wrześniu 2020 r. - Chcemy się do tego dobrze przygotować, wypromować szkołę i opracować atrakcyjną ofertę edukacyjną – tłumaczy burmistrz. Szkoła ma mieć rozszerzony program kształcenia sportowego z naciskiem na siatkówkę i piłkę nożną, ale też charakteryzować się wysokim poziomem nauczania wszystkich pozostałych przedmiotów. W przypadku szkoły sportowej nie będzie obowiązywała rejonizacja. O zapisaniu dziecka do tej placówki mają decydować wyłącznie rodzice. Jest bardzo prawdopodobne, że kiedy szkoła powstanie rację bytu straci dalsze utrzymywanie dzisiejszej siedziby G-1 na ul. Kasprowicza. - Najprawdopodobniej nastąpi naturalne wygaszenie tej szkoły, bo nie będzie miała ona wystarczającej liczby uczniów – przewiduje Mańkowski. - Wszystko zależy od tego, ilu będzie chętnych do szkoły sportowej – zastrzega. Uspokaja przy okazji rodziców, że zmiany w miejskiej oświacie nie pociągną za sobą dzielenia klas.

(ew){/akeebasubs}