Okres przedświąteczny to czas prawdziwych żniw dla oszustów. W ubiegłym tygodniu przekonała się o tym starsza mieszkanka powiatu. Niewiele brakowało, by kobieta straciła 60 tys. złotych.

Oszuści nie mają świąt
St. sierż. Izabela Cyganiuk: - Żaden policjant nigdy nie będzie od nas żądał pieniędzy „do ręki”

W czwartek 16 grudnia do 85-letniej mieszkanki powiatu zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Wywierając na kobietę presję, poinformował ją o tym, że nieznani sprawcy zamierzają dokonać włamania na jej konto bankowe. Polecił seniorce, aby czym prędzej wypłaciła zgromadzone na nim środki i przekazała rzekomym policjantom.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Oszust kategorycznie zakazał jej kontaktowania się z członkami rodziny, twierdząc, że ich telefony są na podsłuchu i może im grozić niebezpieczeństwo. Zdezorientowana kobieta udała się do banku i wypłaciła z konta 60 tys. złotych. W ostatniej chwili coś ją jednak „tknęło” i zadzwoniła do syna. Ten od razu przyjechał do matki i wytłumaczył jej, że wpadła w pułapkę oszustów.

Rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie st. sierż. Izabela Cyganiuk informuje, że na terenie województwa warmińsko – mazurskiego w ostatnim czasie dochodziło do podobnych zdarzeń. Jak mówi, w powiecie szczycieńskim najwięcej zgłoszeń oszustw dotyczy jednak przestępstw dokonywanych przy okazji zakupów w internecie. Co radzi seniorom, do których zadzwoni rzekomy policjant? - W takiej sytuacji należy od razu rozłączyć się, kończąc rozmowę. Pamiętajmy, że żaden policjant nigdy nie będzie od nas żądał pieniędzy „do ręki” - mówi policjantka. Dodaje, że dobrze jest także zadzwonić do miejscowej komendy i sprawdzić, czy osoba podająca się za funkcjonariusza rzeczywiście tam pracuje. Rzeczniczka apeluje również do młodszych mieszkańców, aby ostrzegali swoich starszych sąsiadów przed oszustami i informowali ich o metodach, którymi się oni posługują.

(ew){/akeebasubs}