Na osiedlu Królewskim powstało efektowne wielofunkcyjne boisko. Inwestycja została zrealizowana w ramach projektu obywatelskiego, któremu patronował m. in. były bramkarz pierwszego powojennego klubu piłkarskiego w Szczytnie.

Otwarcie z historycznym akcentem
Przeciąganie liny dowiodło, że nowa nawierzchnia boiska odporna jest na ścieranie

Przypomnijmy, że dość dawno temu, jeszcze w czasach PRL-u, na osiedlu Królewskim funkcjonowało boisko sportowe. Jednak zapomniane i pozbawione opieki, z biegiem lat uległo całkowitej dewastacji. Obecnie porasta je sosnowy zagajnik, więc dzieci i młodzież z osiedla nie miały gdzie się wyżyć sportowo. Tak było do czasu. W minioną niedzielę, ostatniego dnia wakacji, nastąpiło otwarcie obiektu sportowego „Gol – boisko wielofunkcyjne”. Inwestycję zrealizowano w ramach projektu obywatelskiego. Jego pomysłodawcą był Karol Furczak, którego mocno wspierał nestor szczycieńskiego sportu, 90-letni mieszkaniec osiedla Jerzy Grabarczyk.

Strzału na bramkę nie odmówił sobie ks. dziekan Andrzej Wysocki

Był bramkarzem „Tęczy”, pierwszego powojennego klubu piłkarskiego w Szczytnie, który powstał w 1946 r.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Gdy zaraz po wojnie przyjechał do Szczytna, od razu zabrał się za organizowanie życia sportowego. Wspomina też, że na początku klub dysponował tylko jedną piłką, ale zawodnikom nie brakowało sportowego zapału. Życzy, by towarzyszył on również dzieciom i młodzieży z osiedla. Otwarcie wielofunkcyjnego boiska miało uroczystą oprawę. Obecna była burmistrz Danuta Górska, a obiekt poświęcił ks. dziekan Andrzej Wysocki. Zaraz potem oddał kilka strzałów na bramkę, za każdym razem trafiając w jej światło. Podobną celnością wykazała się pani burmistrz, mimo że jak zaznaczyła, w piłkę nożną dotąd nigdy jeszcze nie grała.

Na bramce jak za dawnych lat stanął Jerzy Grabarczyk

Boisko, choć niewielkie, prezentuje się efektownie. Oprócz meczów piłkarskich można na nim toczyć grę w siatkówkę i uliczną koszykówkę. Obok znalazło się jeszcze miejsce na mały plac zabaw dla dzieci z huśtawkami oraz bujawkami, a także ławeczkami do wypoczynku. Wszystko jest oświetlane latarnią zasilaną panelami słonecznymi. W dniu otwarcia nie zabrakło sportowych konkursów dla dzieci. Toczyły on zacięte boje w slalomie z piłką toczoną między słupkami, przeciąganiu liny, dmuchaniu balonów na czas, itp., a na zwycięzców czekały liczne nagrody. Była też darmowa wata cukrowa, a jak mówili nam milusińscy – wszyscy bawili się świetnie.

Marek J.Plitt{/akeebasubs}