W miniony czwartek na plaży miejskiej odbył się koncert charytatywny na rzecz Gabrysi Bednarek, nienarodzonej jeszcze dziewczynki z ciężką wadą serca. Występom lokalnych zespołów i solistów towarzyszyła licytacja, kiermasz ciast oraz atrakcje dla dzieci. Mieszkańcy Szczytna po raz kolejny okazali hojność i wsparli akcję.
W czwartek 15 sierpnia na szczycieńskiej plaży miejskiej odbył się koncert charytatywny, z którego dochód przeznaczono na pokrycie kosztów operacji Gabrysi Bednarek. Nienarodzona jeszcze dziewczynka przyjedzie na świat lada dzień. Cierpi na ciężką wadę serca i jedyną szansą dla niej jest operacja w niemieckiej klinice. Choć potrzebnej sumy 350 tys. zł jeszcze nie udało się zebrać, to rodzince Gabrysi już w ubiegłym tygodniu pojechali do Münster, by tam oczekiwać narodzin córeczki. Czwartkowy koncert to nie pierwsza akcja na rzecz dziewczynki. Wcześniej odbył się m.in. turniej piłkarski oraz zbiórki podczas letnich festynów w powiecie oraz podczas Dni i Nocy Szczytna.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W koncercie wzięli udział lokalni wykonawcy, w tym m.in. zespół Mazur Kids pod kierunkiem Stashki oraz Andrzej Ałaj. W przerwach pomiędzy występami odbywały się licytacje przedmiotów ofiarowanych przez darczyńców, którzy aktywnie włączyli się w akcję pomocy Gabrysi. „Pod młotek” poszło wiele cennych pamiątek, w tym koszulka reprezentacji siatkarzy z ich podpisami, pióro burmistrza oraz mnóstwo voucherów na usługi świadczone przez lokalnych przedsiębiorców. Aukcja momentami była bardzo emocjonująca.
Zacięty bój toczył się o koszulkę siatkarską. Ostro licytował pochodzący z Warszawy młody fan sportu, Zbyszek, który przyjechał do Szczytna z rodzicami. Przegrał jednak pojedynek z burmistrzem Krzysztofem Mańkowskim. Włodarz miasta nabył cenny gadżet za 300 zł, ale zaraz podarował go uradowanemu chłopcu. Ostatecznie koszulka „poszła” za 550 zł, bo rodzice Zbyszka dorzucili do wylicytowanej przez burmistrza kwoty jeszcze 250 złotych. Najwyższą cenę 750 zł uzyskała usługa optyczna w jednym ze szczycieńskich salonów. Słabiej od burmistrza licytował poseł Paweł Papke. Za pióro podarowane przez Krzysztofa Mańkowskiego dał tylko 100 złotych.
Ostatecznie z samych tylko licytacji uzyskano ok. 7 tys. złotych. Duża w tym zasługa prowadzących – Beaty Boczar i Ewy Przychodzkiej, które z humorem i na luzie zachęcały publiczność do udziału. - Jesteśmy przeszczęśliwe, bo udało się nam zlicytować prawie wszystko. Ludzie okazali wielkie serca. Do ostatniej chwili przekazywali nam rzeczy na aukcję – nie kryje radości Beata Boczar, pomysłodawczyni koncertu. Szczególne słowa podziękowania kieruje do wszystkich darczyńców, którzy tak hojnie wsparli akcję, a zwłaszcza firmy Mobilna Scena Janusza Zakrzewskiego. To ona zapewniła scenę i oświetlenie koncertu.
Pieniądze zbierano także do puszek. W ramach imprezy odbył się jeszcze kiermasz pysznych ciast, loteria fantowa, a dzieci mogły pomalować buzie i otrzymać zwierzątka wykonane z balonów.
(ew)
