Od września szczycieńska Parafia Ewangelicko – Augsburska ma już formalnie nowego proboszcza – administratora. Został nim ks. Alfred Borski, który od roku pracował w Szczytnie przez okres próbny. Nowy proboszcz energicznie zabrał się do pracy, a efektem tego jest m.in. pierwszy numer parafialnego informatora opisującego najważniejsze wydarzenia z życia szczycieńskich ewangelików. Ksiądz zgodził się opowiedzieć „Kurkowi”
o najbliższych planach dotyczących parafii, swoim zacięciu dziennikarskim oraz różnicach między katolikami a ewangelikami.
WIĘCEJ WIERNYCH
Jeszcze przed wojną luteranie stanowili na Mazurach, w tym w powiecie szczycieńskim, większość. Podział na katolicką Warmię i protestanckie Mazury był tym, co decydowało o odrębności regionu. Po 1945 roku wszystko się zmieniło. Mazurzy zostali zmuszeni do opuszczania swojej rodzinnej ziemi i wyjazdów do Niemiec. W związku z tym stopniowo zmniejszała się liczba ewangelików. Ich kościoły niszczały lub były przejmowane, niejednokrotnie siłą, przez katolików. Podobny los spotkał cmentarze. Dewastowane i rozkradane jako „poniemieckie” ocalały dziś w niewielu miejscowościach. W powiecie szczycieńskim funkcjonują obecnie dwie parafie ewangelicko – augsburskie w Szczytnie i Pasymiu. Ta pierwsza od niedawna ma nowego proboszcza administratora. Funkcję tę od 1 września sprawuje ks. Alfred Borski. W Szczytnie pełni posługę już od roku, ale był to okres próbny. Po przybyciu do nowego miejsca energicznie zabrał się do pracy.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Najpierw objechał całą swoją parafię i przeprowadził ankietę personalną, która pozwoliła zebrać i uaktualnić dane na temat wiernych. Dzięki niej okazało się, że jest ich nie 186, co wynikało ze starej dokumentacji, lecz 270. - Część osób, zwłaszcza starszych, ma utrudniony dojazd do kościoła, bo mieszka 20-30 km od niego. Stąd ich kontakt z parafią był słaby i dopiero dzięki bezpośrednim spotkaniom udało się ustalić, że wciąż pozostają w naszej wspólnocie – mówi ks. Alfred Borski. Wśród parafian ok. 1/4 stanowią osoby powyżej 70. roku życia, nie brak jednak i młodych – dzieci i młodzież to około 50 osób.
INTEGRACJA I REMONTY
Głównym celem, który stawia przed sobą nowy proboszcz jest większa integracja wiernych. To, według niego, zaowocuje w przyszłości. - Zawsze ktoś chętniej pomaga i włącza się do różnego rodzaju inicjatyw, kiedy widzi, że parafia tętni życiem – przekonuje ksiądz. Kolejne wyzwanie to prace budowlane związane z remontem kościoła, plebanii, filiału w Rańsku i rozbudową hoteliku znajdującego się na parafialnej posesji przy ul. Warszawskiej. Obecnie może on przyjąć zaledwie sześć osób, a jego standard pozostawia wiele do życzenia. Marzeniem księdza jest powiększenie go, by zdołał pomieścić nawet 50 gości. - Gdyby ten zamiar udało się zrealizować, bylibyśmy jako parafia samowystarczalni – mówi proboszcz.
KSIĄDZ Z ZACIĘCIEM DZIENNIKARSKIM ...
Kolejna jego inicjatywa to wydawanie „Naszego Informatora”, czasopisma przybliżającego najważniejsze wydarzenia z życia parafii. Jego pierwszy numer, bogato ilustrowany zdjęciami, trafił już do wszystkich parafian. - Początkowo wyszło 400 egzemplarzy, ale musieliśmy dodrukować kolejnych 200 – mówi ksiądz, dodając, że zainteresowanie wydawnictwem wyszło poza granice kraju. Jak się okazuje, redagowanie czasopisma to dla proboszcza nic nowego. Ma on w tej dziedzinie duże doświadczenie, bo już w 1992 roku wydawał „Informator Parafialny”, a później „Gazetę Ewangelicką” w Cieszynie, gdzie pracował przez 12 lat. Redagował także młodzieżowy magazyn „Dokąd?”. W jednym z numerów zamieszczony został nawet wywiad z najbardziej chyba znanym w Polsce ewangelikiem, Adamem Małyszem, przeprowadzony przez ks. Borskiego. W Szczytnie pierwszy numer „Naszego Informatora” zredagował i złożył samodzielnie, ale ma już dwie chętne do pomocy osoby. - W kolejnych numerach chcemy poruszać życiowe tematy, dotyczące np. suplementów diety, zasad reklamacji czy kredytów.
Kolejnym elementem służącym lepszej wymianie informacji ma być nowa strona internetowa parafii z możliwością logowania się. … I MUZYCZNYM
Ksiądz Borski założył również chór parafialny „Cantabo”, pierwszy po przeszło dwudziestu latach przerwy. - Mamy już zaproszenia na przyszły rok na występy w Wiśle, Czechach, i Niemczech – informuje proboszcz, który chórzystom sam akompaniuje na gitarze. Gra na tym instrumencie także podczas nabożeństw. Podczas pracy w Cieszynie prowadził również ekumeniczny zespół teatralny, który gościł na audiencji u papieża Jana Pawła II. W Szczytnie również zamierza kłaść nacisk na pracę z młodzieżą, czemu służyć mają comiesięczne spotkania.
Proboszcz przyznaje, że dopiero poznaje skomplikowaną historię Mazur. Dostrzega też kilka różnic między posługą w Cieszynie i Szczytnie. - Tam jest inna pobożność. Ludzie są bliżej siebie, co po części wynika z tego, że do najbliższego kościoła mają najdalej 8 km, a parafia ma aż 9 filiałów (szczycieńska tylko jeden, w Rańsku – przyp. red.) – mówi, dodając, że na Śląsku Cieszyńskim proporcjonalnie więcej osób uczestniczy w nabożeństwach i spotkaniach. - Tu powoli do tego dochodzimy – zapewnia.
JASNE FINANSE
Kościół Ewangelicko – Augsburski charakteryzuje pełna transparentność jeśli chodzi o finanse. Szczycieńska parafia jest zbyt mała, by sama mogła się utrzymać, dlatego korzysta z dotacji Konsystorza, pełniącego rolę naczelnej władzy wykonawczej w Kościele. Według obowiązujących już od dawna przepisów, każdy członek parafii, który został konfirmowany i ukończył 18 lat, ma obowiązek płacenia składek parafialnych. Powinny one wynosić co najmniej 1% jego rocznego dochodu. Proboszcz przypomina o tym w najnowszym numerze parafialnego informatora.
- Wszystkie wpłaty są odnotowywane w programie komputerowym diecezji i wysyłane do biskupa – tłumaczy ksiądz. Do kontrolowania finansów parafii uprawniona jest Parafialna Komisja Rewizyjna, w skład której wchodzą wierni. Do jej zadań należy m.in. sprawdzanie księgowości oraz badanie zgodności wydatków parafialnych z preliminarzem budżetowym. U ewangelików tajemnicą nie są zarobki proboszcza. O wysokości jego pensji może decydować Rada Parafialna, dając mu np. podwyżkę.
LUDZIE SĄ TYLKO LUDŹMI
Ostatnio głośno było o dyskusji w Kościele katolickim na temat dopuszczenia rozwodników do komunii i zawierania przez nich nowych małżeństw. Jak do tych kwestii podchodzą ewangelicy? - Dopuszczamy możliwość zawierania powtórnych małżeństw. Ludzie są tylko ludźmi i każdy może popełnić błąd, a potem na nowo ułożyć sobie życie – mówi ks. Borski. - My, jako księża, staramy się jak najmniej ingerować w te kwestie, żeby się nie okazało, że wyjmujemy komuś źdźbło z oka, a sami mamy belkę – dodaje. Osoby rozwiedzione mogą też bez przeszkód przystępować do komunii. Ewangelicy dopuszczają też kobiety do pełnienia posługi kapłańskiej.
- Jeżeli mogą one nauczać religii, to nie ma powodów, dla których nie mogą nauczać w kościele – mówi ksiądz. Dodaje jednak, że zwyczaj ten bardziej praktykowany jest na Zachodzie, w Polsce na razie kobiety mogą być diakonami, nie mają zatem uprawnień jak księża.
Wśród największych różnic między wyznaniem katolickim a ewangelicko – augsburskim wymienia to, że w tym drugim nie obowiązuje celibat, a spowiedź jest powszechna. - Pan Bóg jest wszędzie i bez tego dobrze zna nasze grzechy. Ich wyznanie tak naprawdę potrzebne jest nam, byśmy sobie uświadomili swoje słabości, to co złe w naszym życiu i byśmy z Bożą pomocą chcieli to poprawić.
Ewa Kułakowska
Kościół Ewangelicko – Augsburski w Polsce należy do rodziny Kościołów luterańskich. W swojej oficjalnej nazwie nawiązuje do tekstu wyznania wiary złożonego w 1530 roku na sejmie w Augsburgu, stanowiącego także jedną z podstawowych ksiąg wyznaniowych w luteranizmie – do Wyznania Augsburskiego. Kościół luterański powstał jako konsekwencja wystąpienia ks. Marcina Lutra 31 października 1517 r. w Wittenberdze, kiedy to na drzwiach kościoła zamkowego przybił 95 tez. Nawoływały one do odnowy Kościoła Powszechnego (katolickiego) w duchu Ewangelii. Luter sprzeciwiał się w nich sprzedaży odpustów, a także nadużyciom w Kościele. Swoim wystąpieniem zapoczątkował okres zwany reformacją.
Biblijną naukę Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego streszczają cztery zasady: sola Scriptura – jedynie Pismo; solus Christus – jedynie Chrystus; solum Verbum – jedynie Słowo, sola gratia i sola fide – jedynie łaska i jedynie wiara.
(Źródło: luteranie.pl)
{/akeebasubs}
