Zespół Pieśni i Tańca „Jedwabno”, jedna z kulturalnych wizytówek nie tylko gminy, ale i całego powiatu, obchodzi jubileusz 30-lecia działalności. Na swoim koncie ma wiele występów, również poza granicami kraju. W najbliższą sobotę podczas specjalnego koncertu zaprezentuje widowisko pt. „Mazurskie wiatraki”.

Pasjonaci folkloru

ZESPÓŁ JAK RODZINA

Co się dzieje, kiedy w jednym miejscu i czasie spotykają się pełna pomysłów sekretarz gminy, charyzmatyczna choreograf i grupa młodych zapaleńców chcących poznać świat poza swoimi wioskami? Powstaje jeden z najlepszych w naszym regionie zespołów folklorystycznych. Tak w skrócie można by przedstawić historię Zespołu Pieśni i Tańca „Jedwabno”. Wszystko zaczęło się w lutym 1983 roku, kiedy ówczesna sekretarz w jedwabieńskim urzędzie, nieżyjąca już Urszula Siudek, postanowiła założyć zespół folklorystyczny. Dobrym pretekstem do tego były obchody 600-lecia Jedwabna i kilku okolicznych wsi. Urzędniczka zachęcała młodych ludzi z terenu gminy do udziału w przedsięwzięciu, załatwiała stroje, instrumenty i zabiegała o sponsorów. To ona sprowadziła do Jedwabna choreografa z prawdziwego zdarzenia – Annę Sarnowską, która pracowała wtedy z ZPiT „Olsztyn”. Pani Anna miała przygotować wraz z „Jedwabnem” tylko jeden program, a została z nim do dziś. Do tej pory przez zespół przewinęło się ponad 300 osób. - Jesteśmy jak rodzina, znamy się na wylot i istnieje między nami więź – mówi Anna Sarnowska. Podkreśla, że ma ogromny szacunek dla członków zespołu, którzy cotygodniowe próby łączą z pracą zawodową i codziennymi obowiązkami. - Praca z nimi daje mi ogromną satysfakcję. Będą z nimi, dopóki chcą tańczyć – dodaje.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

WIELKA PASJA

W ubiegłym roku powstało stowarzyszenie „Tanecznik”, którego celem jest m.in. wspomaganie działalności zespołu poprzez pozyskiwanie środków finansowych. Do tej pory udało się mu już zrealizować kilka projektów. W ramach jednego z nich w paru wsiach gminy Jedwabno instruktorki z zespołu podjęły pracę z dziećmi, aby w przyszłości zapewnić „Jedwabnu” nowy narybek. Prezesem stowarzyszenia jest Mirosław Łachacz. Występuje w zespole od samego początku. - Dla mnie to nie tylko sposób na oderwanie się od rzeczywistości, ale też wielka pasja – mówi pan Mirosław. - Bardzo mi zależy, żeby zespół przetrwał – dodaje. W zeszłym roku „Jedwabno” dało kilkanaście koncertów.

- Czasem zdarzały się trzy występy w ciągu jednego weekendu. Bywa tak, że dużo czasu spędzamy w autokarze, ale tak naprawdę koncertowanie daje nam wiele przyjemności – mówi Mirosław Łachacz. Jego największym marzeniem jest to, by zespół miał wreszcie swoją kapelę. To jednak sporo kosztuje. Prezes jest jednak dobrej myśli.

- Dopiero uczymy się pozyskiwać środki, zdobywamy doświadczenie. Liczę na to, że ten rok będzie lepszy od poprzedniego – mówi. Z kolei Annie Sarnowskiej marzy się wyjazd na konkurs, np. za granicę. - To byłoby piękne ukoronowanie naszego jubileuszu – mówi.

WIATRAKI MAZURSKIE

W najbliższą sobotę 23 lutego o godzinie 17.00 w GOK-u w Jedwabnie odbędzie się jubileuszowy koncert ZPiT „Jedwabno” zatytułowany „Wiatraki mazurskie”. Wyreżyseruje go Wiesław Nideraus, a całość będzie składała z dwóch części – pierwszej przedstawiającej zabawę młodych i drugiej – bajkowej. Motywem przewodnim stanie się postać mazurskiego kłobuka. Anna Sarnowska zapowiada też niespodzianki, ale szczegółów nie chce zdradzać. Wiadomo, że podczas koncertu zaprezentuje się także zaprzyjaźniony z „Jedwabnem” zespół góralski „Czardasie” z Czarnej Góry. - Będzie to takie fajne połączenie folkloru północy i południa kraju – zapowiada Anna Sarnowska. Wystąpią również dzieci uczestniczące w projekcie realizowanym przez stowarzyszenie „Tanecznik”.

(ew)

{/akeebasubs}