Obok ław i donic na pl. Juranda pojawiły się dwa niewielkie pawilony. W jednym z nich ma funkcjonować punkt gastronomiczny, w drugim – sklep z pamiątkami oraz informacja turystyczna. Zgodnie z pozwoleniem konserwatora zabytków, mogą one funkcjonować od początku czerwca do końca września.

Pawilony na pl. Juranda
Jeden z pawilonów będzie oferował małą gastronomię, drugi – pamiątki

Dwa pawilony stanęły na pl. Juranda w ubiegłym tygodniu. To kolejne elementy związane z zagospodarowaniem tego terenu, po ustawieniu ław i donic wraz z nasadzeniami. Wcześniej, jak tłumaczy burmistrz Krzysztof Mańkowski, miasto wystąpiło do lokalnych przedsiębiorców branży gastronomicznej i pamiątkarskiej o to, by zgłaszali się do prowadzenia w tym miejscu działalności. Odzew nie był jednak duży. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Myśleliśmy, że zgłosi się więcej chętnych, ale zrobiło to tylko dwóch – przyznaje burmistrz. W jednym z pawilonów szczycieński przedsiębiorca zamierza prowadzić punkt z małą gastronomią. W drugim firma z Iławy otwiera sklepik z pamiątkami ze Szczytna. Burmistrz zapewnia, że będą to gadżety na bardzo wysokim poziomie. Do tego właściciel firmy zgodził się, by w pawilonie funkcjonowała informacja turystyczna. Zgodnie z pozwoleniem konserwatora zabytków, obiekty będą stały na placu w sezonie turystycznym – od 1 czerwca do 30 września. Potem muszą być stamtąd zabrane. Wiceburmistrz Ilona Bańkowska przyznaje, że miasto początkowo chciało, aby pawilony miały inną formę i przypominały bardziej chatkę, w której dawniej mieściła się informacja turystyczna. Na to nie zgodził się konserwator . - Chodziło o to, że według niego nie można stawiać czegoś, czego nigdy nie było w danej przestrzeni. Jeśli już, to musi to być styl nowoczesny – wyjaśnia wiceburmistrz.

Umowa z przedsiębiorcami prowadzącymi punkty w pawilonach została zawarta na dwa lata.

(ew){/akeebasubs}