Kolejne remonty infrastruktury kolejowej na terenie naszego powiatu znacznie skróciły czasy przejazdu pomiędzy Olsztynem a Szczytnem. Teraz okazją na zwiększenie komfortu podróżowania ma być elektryfikacja linii.
Cała inwestycja ma oczywiście związek z powstającym w Szymanach lotniskiem. Jednym z głównych założeń modernizacji linii kolejowej było skrócenie czasu przejazdu z Olsztyna do Szyman do 40 minut. To udało się osiągnąć dzięki przeprowadzonej kilka lat temu modernizacji torowiska. Teraz istnieje szansa, że dzięki elektryfikacji linii i możliwości zastosowania na niej najnowocześniejszych składów Pendolino czas przejazdu skróci się do około 30 minut. Poza tym inwestycja może okazać się ogromną szansą dla Szczytna. Dzięki elektryfikacji szlaku możliwe stanie się bezpośrednie połączenie z jedną z najważniejszych magistrali kolejowych w kraju E65 łączącą Gdańsk z Warszawą.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Stałoby się zatem możliwe połączenie lotniska w Szymanach z Trójmiastem i stolicą kraju. Niewątpliwie wpłynęłoby to pozytywnie na liczbę pasażerów odprawianych na podszczycieńskim lotnisku. Dzięki nowym programom unijnym na okres 2015-2022, które główny nacisk kładą na projekty innowacyjne i przyjazne środowisku powstała szansa na elektryfikację całej linii. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na wykorzystanie najnowocześniejszych składów o trakcji elektrycznej. Jak wiadomo, są one o wiele szybsze, bardziej komfortowe i bardziej ekologiczne niż tradycyjne składy spalinowe. Ma to ogromne znaczenie, pamiętać bowiem należy o tym, że większość linii kolejowej ze Szczytna do Szyman przebiega po obszarach ściśle chronionych programem Natura 2000. Warto także wspomnieć o tym, że składy elektryczne są bardziej ekonomiczne w użytkowaniu niż spalinowe. Niestety elektryfikacja linii wiąże się ze sporymi nakładami finansowymi. Według ostrożnych szacunków, całość inwestycji ma kosztować około 200 mln zł, z czego wkład województwa ma wynieść jedynie 30%, reszta to dofinansowanie z UE. Prace projektowe mają rozpocząć się już w czerwcu tego roku, zaś roboty w terenie na wiosnę przyszłego. Realizacja zadania ma potrwać 14 miesięcy. Na szczęście dzięki zastosowaniu najnowszych technologii, całość prac nie będzie miała wpływu na planowe kursy pociągów.
Luklog
{/akeebasubs}
