Niespokojną noc z soboty na niedzielę mieli mieszkańcy jednej z posesji na ulicy Wielbarskiej w Szczytnie. Spłonęło tam pięć samochodów osobowych, w tym trzy należące do mężczyzny zajmującego się sprowadzeniem aut zza granicy.

Pięć aut poszło z dymem
Kiedy straż dotarła na miejsce, samochody były już w całości objęte ogniem

Informację o pożarze na jednej z posesji przy ul. Wielbarskiej w Szczytnie strażacy otrzymali około godziny 1.00 w niedzielę 19 listopada. Początkowo zgłoszenie mówiło tylko o trzech palących się samochodach, ale na miejscu okazało się, że jest ich więcej. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Ogniem objętych było pięć aut: volkswagen passat, volkswagen golf V, volkswagen IV oraz volvo V40 i cadillac. Wszystkie spłonęły doszczętnie, żywioł pochłonął również lawetę. Strażakom udało się uratować dwa pojazdy stojące w pobliżu. Trzy spośród zniszczonych samochodów należały do mężczyzny zajmującego się sprowadzaniem ich zza granicy. Wstępne szacunki mówią o tym, że straty wyniosły około 63 tysiące złotych. Przyczyny pożaru bada teraz policja. - Na ich ustalenie trzeba będzie poczekać. W tej sprawie musi się wypowiedzieć biegły z zakresu pożarnictwa – mówi podkom. Ewa Szczepanek z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.

(ew)

Ze zniszczonych przez żywioł aut pozostało niewiele{/akeebasubs}