Wyższa Szkoła Policji to, według jej kierownictwa oraz lokalnych samorządowców, chluba Szczytna. Okazuje się jednak, że nie ma się czym chwalić. W opublikowanym właśnie przez „Perspektywy” prestiżowym rankingu uczelni akademickich kuźnia policyjnych kadr zajmuje ostatnie miejsce.
PRESTIŻOWY RANKING
Ranking uczelni akademickich „Perspektywy” publikują już od ponad dwudziestu lat. Przygotowywany jest on pod nadzorem Kapituły, która ustala metodologię. W jej skład wchodzą reprezentanci środowisk akademickich, opiniotwórczych i zatrudniających absolwentów uczelni. W tym roku w skład Kapituły weszły takie autorytety naukowe jak m.in. prof. Marek Safjan, sędzia Trybunału Europejskiego w Luksemburgu, były prezes Trybunału Konstytucyjnego RP, czy prof. Michał Kleiber, prezes Polskiej Akademii Nauk. Ranking prezentuje uczelnie akademickie (publiczne oraz niepubliczne), które posiadają co najmniej jedno uprawnienie do nadawania stopnia doktora, mają minimum 200 studentów stacjonarnych oraz dorobek bibliograficzny. W zestawieniu uwzględniono szkoły mające co najmniej dwa roczniki absolwentów i wzięły udział w badaniach ankietowych. Wśród branych pod uwagę kryteriów są: prestiż uczelni, innowacyjność, potencjał naukowy, efektywność naukowa, warunki kształcenia oraz umiędzynarodowienie. Na pierwszym miejscu w tegorocznym rankingu znalazł się Uniwersytet Warszawski, tuż za nim sklasyfikowano Uniwersytet Jagielloński. W czołówce zestawienia są jeszcze uczelnie m.in. z Poznania, Wrocławia oraz Torunia, brakuje natomiast Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, który jest dopiero na 33. miejscu.
WSPol OSTATNIA
Na niechlubnym, ostatnim miejscu w kraju (80+) sklasyfikowano Wyższą Szkołę Policji w Szczytnie. Jej prestiż autorzy rankingu ocenili na 5,37%, innowacyjność – 3,05%, potencjał naukowy – 71,59%, efektywność naukową – 31,99%, warunki kształcenia – 24,17%, a umiędzynarodowienie – 2,66%. Tak zła ocena może dziwić, zważywszy że uczelnia poczyniła w ostatnich latach znaczące inwestycje związane z rozbudową. Jej władze chwalą się też realizacją wielu projektów oraz prowadzeniem badań naukowych, na które pozyskiwane są niemałe środki finansowe. Pozycja w rankingu wskazuje jednak, że najwyraźniej nie przekłada się to na jakość kształcenia.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
KŁOPOTY KADROWE
Jeden z długoletnich pracowników uczelni, chcący zachować anonimowość, nie jest zdziwiony ostatnim miejscem w ogólnopolskim zestawieniu szkół wyższych. Jego zdaniem tak złe noty to efekt m.in. prowadzonej przez WSPol polityki kadrowej. – Dawniej, kiedy szkoła była nastawiona tylko na kształcenie policjantów, jakość nauczania była dość wysoka. To się zmieniło wraz z otwarciem się na studentów cywilnych – uważa nasz rozmówca. Według niego przyniosło to WSPol znaczące korzyści finansowe, ale też nałożyło szereg wymogów związanych z zapewnieniem odpowiedniej kadry. I tu zaczęły się kłopoty. – Do szkoły ściągnięto wielu wykładowców z Akademii Obrony Narodowej, którzy co prawda legitymują się wymaganymi tytułami naukowymi, ale specjalizują się w przedmiotach ty powo wojskowych, a nie policyjnych – mówi pracownik WSPol. O tym, że prowadzona przez szkołę polityka kadrowa pozostawia wiele do życzenia, świadczy przytoczony przez niego przykład: – Specjalizuję się w prawie karnym, tymczasem kazano mi prowadzić zajęcia z prawa ochrony środowiska, które zupełnie nie leży w obszarze moich zainteresowań badawczych – mówi pracownik uczelni. Kolejny problem to nieprzestrzeganie przez szkołę ustalonych dla poszczególnych nauczycieli pensum. Z protokołu pokontrolnego Najwyższej Izby Kontroli wynika, że spośród 199 nauczycieli zatrudnionych w WSPol w roku akademickim 2009/2010 ustalonego pensum nie zrealizowało aż 120, czyli 60,3%. To oznacza, że pozostali wykładowcy musieli przekroczyć zaplanowane pensum niekiedy o ... 100 i więcej procent. Podobna sytuacja była również w roku 2010/2011. – Z pewnością nie wpływa to na jakość kształcenia. Niemożliwym jest, aby tak obciążeni nauczyciele mogli dobrze przygotować się do zajęć – komentuje nasz rozmówca.
TRUDNO PORÓWNYWAĆ
Jak do miejsca w rankingu odnoszą się władze WSPol? - Ze względu na charakter i zadania Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, jako uczelni służb państwowych podległej Ministrowi Spraw Wewnętrznych, trudno porównywać naszą uczelnię z innymi, nawet na podstawie kryteriów opracowanych przez tak prestiżowy ranking – odpowiada podinsp. Marcin Piotrowski, rzecznik prasowy komendanta rektora WSPol. Podkreśla też, że zestawienie „Perspektyw” ma charakter subiektywny, a w przypadku policyjnej uczelni bardziej miarodajny jest formalny ranking jednostek naukowych tworzony na potrzeby ministra nauki i szkolnictwa wyższego. W nim szkoła policji otrzymała kategorię naukową A (w skali od A+ do C). Rzecznik zauważa również, że w rankingu „Perspektyw” obejmującym poszczególne kierunki, administracja na WSPol zajmuje 26. pozycję, pokonując m.in. Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie. - Możemy stanowczo stwierdzić, że pogłoski o naszym akademickim niedomaganiu są grubo przesadzone – przekonuje podinsp. Piotrowski. Zaprzecza, aby szczycieńska uczelnia korzystała z wykładowców Akademii Obrony Narodowej. - Mamy własną kadrę dydaktyczną – zapewnia. Ilu spośród zatrudnionych na uczelni wykładowców nie zrealizowało pensum w bieżącym roku akademickim? - Bieżący rok jeszcze się nie skończył, trudno zatem mówić o liczbie zajęć zrealizowanych przez wykładowców – odpowiada rzecznik, zapewniając tylko, że wszelkie kwestie dotyczące pensum są realizowane zgodnie z obowiązującym prawem.
Ewa Kułakowska
{/akeebasubs}
