Zespół Gwardii Szczytno nie podłamał się wysoką porażką na inaugurację i zgarnął w Bartoszycach trzy punkty. Zapewniło je trafienie kapitana drużyny Rafała Krajzy. Historyczny punkt w klasie okręgowej wywalczył Perkun Orzyny. Zespół czeka teraz na pierwszą bramkę na tym piłkarskim froncie.
KLASA OKRĘGOWA
2. kolejka
Iskra Narzym – Błękitni Pasym 1:1 (1:1)
0:1 – Robert Malanowski (18.), 1:1 – (43.)
Błękitni: Brzozowski, Król, Świercz, Stańczak (59. Krupiński), Dobrzyński, Zimerman, Wasiak (53. Chrzanowski), Kulesik (82. Ciesielski), R. Malanowski (75. Adamczyk), Nosowicz, Łukaszewski.
Zespół z Narzymia ograł w pierwszej kolejce Orlęta Reszel i również teraz zaprezentował się solidnie. Pasymianom wywalczenie punktu nie przyszło łatwo. Wkrótce po pierwszej wymianie ciosów bramkę zdobyli goście. Wprawdzie bramkarz Iskry sparował strzał Bartosza Nosowicza, ale przy dobitce był już bezradny. Gospodarze odpowiedzieli na krótko przed przerwą, gdy zawodnik zespołu z Narzymia pokonał Brzozowskiego strzałem głową. Po zmianie stron swoje okazje wypracowały obie drużyny, lecz piłkę meczową mieli pasymianie. Obrońca Iskry zatrzymał jednak futbolówkę ręką tuż przed polem karnym i Marcin Łukaszewski nie skończył swojej akcji celnym strzałem.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Victoria Bartoszyce - Gwardia Szczytno 0:1 (0:1)
0:1 – Rafał Krajza (18.)
Gwardia: Kowalski, Ł. Krajza, Poździak, Nysztal (87. Michalczak), Szymański (55. Zalewski), Ciebień, Nowosielski (72. Romanov), M. Kowalczyk (65. Rybski), Nasiadka, R. Krajza, Wnuk (85. Rudnicki).
Trener Cezary Kuciński doczekał się pierwszego zwycięstwa zespołu, którego prowadzeniem zajął się nieco ponad miesiąc temu. W Bartoszycach nie wybiegło na boisko czterech podstawowych zawodników, ale Gwardia wróciła z kompletem punktów. – Młodzi dali radę. Wszystko się fajnie zazębiało – podsumowuje szkoleniowiec szczytnian. - Czy będzie to przełom, nie wiem. Autorem jedynego gola był Rafał Krajza, który w 18. min wykorzystał nie najlepsze ustawienie muru i pokonał bramkarza gospodarzy strzałem z rzutu wolnego. Zwycięstwo gwardzistów mogło być wyższe, ale po jednym z uderzeń w drugiej połowie piłka trafiła w słupek. Nieźle na poziom gry Gwardii wpłynęli zawodnicy rezerwowi i szczytnianie bez większych problemów dowieźli zwycięstwo.
Orlęta Reszel – Perkun Orzyny 0:0
Perkun: M. Marszałek, Mikulak, Sachajczuk, D. Olszewski, Kulesza (70. Giegiel), T. Marszałek, Filipiak, Opalach, Żuk, Żebrowski (70. Śledziński), Kobus.
Beniaminek pojechał do silnych w minionym sezonie Orląt. Obecnie kontuzję leczy najskuteczniejszy w drużynie rywala Paweł Romańczuk, ale i tak meczu można było się obawiać. W pierwszych minutach nic złego się nie stało i Perkun zaczął grać coraz odważniej. Często gościł pod bramką gospodarzy, wykonywał sporo rzutów rożnych i kilka razy mógł pokusić się o zdobycie gola. W pierwszej połowie miejscowych uratowała poprzeczka, po zmianie stron bramkarz Orląt z trudem wybronił strzał Kobusa oddany lewą nogą. Defensywa gości spisywała się nieźle, ale w 75. min popełniła błąd, który mógł kosztować utratę wszystkich punktów. Zbyt lekkie podanie do bramkarza przechwycił zawodnik Orląt, znalazł się w sytuacji sam na sam, lecz stojący między słupkami Marcin Marszałek wyszedł cało z opresji. W końcówce gospodarze nie ruszyli do jakiegoś szturmu, trenera Perkuna może jednak martwić fakt, że w ostatnich minutach aż czterech jego podopiecznych ujrzało żółte kartoniki.
W najbliższy piątek Perkun będzie podejmował w Dźwierzutach Błękitnych Pasym. Początek spotkania zaplanowano na godz. 17.00.
Czarni Olecko – Orzeł Janowiec Kościelny 0:3, Polonia Iłowo – Naki Olsztyn 6:2, Vęgoria Węgorzewo – GKS Stawiguda 1:8, Śniardwy Orzysz – MKS Korsze 5:2, Kłobuk Mikołajki – Cresovia Górowo Iławeckie 1:0.
KLASA OKRĘGOWA
1. kolejka
KS Łęgajny – Omulew Wielbark 2:4 (2:3)
Bramki dla Omulwi: Marek Remiszewski (2.), Damian Lech (6.), Mateusz Abramczyk (15.), Mateusz Lech (86.)
Omulew: Kowalewski, Bagiński, K. Kołakowski (77. Szlaga), Raniecki, Olender, Remiszewski, Janowski (72. Ambroziak), M. Lech, D. Lech, Jabłonowski (87. A. Cieślik), M. Abramczyk.
Bramek w inauguracyjnym meczu wielbarczan nie brakowało, a co ciekawe, wszystkie miały związek ze stałymi fragmentami gry. Po dwóch wyrzutach z autu i strzałach głową goście prowadzili 2:0, wkrótce z rzutu wolnego kropnął Abramczyk i były bramkarz Gwardii Paweł Skrajny musiał wyciągać piłkę z bramki po raz trzeci. Wysokie prowadzenie chyba uśpiło Omulew. Miejscowi po celnych uderzeniach z jedenastki i rzutu karnego szybko złapali kontakt. Sytuację uspokoił dopiero w końcówce Mateusz Lech, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu po wyrzucie z autu.
GKS Gietrzwałd Unieszewo - GKS Szczytno 1:0 (1:0)
GKS: Skrzypczak, M. Gut, Wieczorek, Taradejna (59. S. Sosnowski), P. Gromadzki, K. Gromadzki, Jędrzejczyk, Pop (63. Kołakowski), Kisiel (70. J. Sosnowski), Rutkowski (70. Żyłajtys), Szpakowski (90. K. Gut).
Reprezentant gminy Szczytno rozegrał niezły mecz, dość często utrzymywał się przy piłce i wypracował kilka okazji, ale choćby punktu nie zdobył. O wszystkim przesądziła chwila dekoncentracji w 42. min i utrata gola po ładnym strzale zawodnika gospodarzy.
Warmia Olsztyn – Fortuna Gągławki 2:0, Orzyc Janowo – GLKS Jonkowo 1:1, LKS Różnowo – Błękitni Stary Olsztyn 1:6, Warmia Wrzesina – Colet Kozłowo 0:2, MKS Jeziorany – Dajtki Olsztyn 1:3.{/akeebasubs}
