Jest szansa na to, że dwa zaniedbane dotąd tereny zielone w Szczytnie doczekają się kompleksowej odnowy. Chodzi o Małą Biel i park Andersa przy Szkole Podstawowej nr 3. W przypadku tej pierwszej miasto zabezpiecza środki na wykonanie koncepcji rewitalizacji. Z kolei dla parku opracowywana jest dokumentacja dendrologiczno – historyczna.

Pierwszy krok do odnowy parku i Małej Bieli
Utworzony kilkanaście lat temu użytek ekologiczny Mała Biel wymaga dziś rewitalizacji

W programie sierpniowej sesji Rady Miejskiej znalazł się punkt dotyczący zmian w budżecie miasta. Uchwała przewiduje m.in. zabezpieczenie środków na wykonanie koncepcji rewitalizacji Małej Bieli. Jak tłumaczy burmistrz Stefan Ochman, jest ona potrzebna do tego, aby jeszcze we wrześniu złożyć wniosek o dofinansowanie inwestycji ze środków pochodzących z Funduszy Europejskich dla Warmii i Mazur (dawnego RPO). Utworzony kilkanaście lat temu użytek ekologiczny Mała Biel wymaga dziś gruntownego odnowienia.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Wielokrotnie padał on pastwą wandali, którzy niszczyli znajdującą się na tym terenie infrastrukturę. Swoje zrobił także upływ czasu. Zniszczeniu uległy ustawione tu niegdyś tablice, mocno sfatygowane są też drewniane rzeźby. Mała Biel została wpisana do przyjętego niedawno przez Radę Miejską Gminnego Programu Rewitalizacji, co ma umożliwić sięgnięcie po środki zewnętrzne na ten cel. Do pozyskania jest kwota rzędu 1,5 – 2 mln złotych.

Równocześnie miasto przygotowuje dokumentację potrzebną do aplikowania po fundusze na rewaloryzację parku Andersa. Ze względu na zbyt krótkie terminy, tu źródło finansowania ma być inne niż w przypadku Małej Bieli. - W tym naborze już nie zdążymy – tłumaczy burmistrz. Miasto przystąpiło jednak do wykonania inwentaryzacji dendrologiczno – historycznej parku. Posłuży ona do opracowania projektu rewaloryzacji tego terenu, czyli odtworzenia go w historycznej formie. Sama jej koncepcja, uzgodniona z konserwatorem zabytków, jest już gotowa. Mając te dokumenty miasto będzie mogło ubiegać się o środki zewnętrzne. - Jestem przekonany, że to nam się uda. Będzie to piękne miejsce, rodzinny, międzypokoleniowy i spokojny park – mówi Stefan Ochman.

(ew){/akeebasubs}