Ceny krajowych warzyw i owoców przyprawiają o ból głowy. Kilogram starej pietruszki kosztuje więcej niż kilogram schabu. Ziemniaki, kapusta, cebula w porównaniu z ubiegłym sezonem, też mocno zdrożały.
DROGO NA MAZURACH
Warzywa i owoce mocno podrożały. Wiedzą o tym wszyscy, którzy robią codzienne zakupy. Żeby kupić podstawowe produkty potrzebne np. do ugotowania zupy, trzeba wydać znacznie więcej niż rok czy dwa lata temu. Dla porównania, cena zeszłorocznej pietruszki dochodzi obecnie już do 20 zł, rok temu o tej samej porze kosztowała 9 zł, a dwa lata wcześniej - niespełna 5 zł. Za cebulę trzeba dziś zapłacić ok. 4 zł za kilogram. To aż cztery razy więcej niż przed rokiem.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Drogie są również warzywa korzeniowe, takie jak: pietruszka, marchewka, seler, buraki. Powodem jest zeszłoroczna susza, a zapasy już się kończą.
Ceny warzyw w największych szczycieńskich hipermarketach są do siebie zbliżone. Taniej można kupić pomidory krajowe malinowe na targu niż np. w popularnym dyskoncie. Na rynku są one po 6,50 zł a w markecie - ok. 8 złotych. - Na Mazurach jest bardzo drogo - mówią spotkani przez nas w jednym z marketów państwo Karolina i Krzysztof Wawro, którzy przyjechali do Szczytna ze Śląska. - U nas w warzywniaku można zrobić zakupy o połowę taniej.
Turyści ze Śląska przyznają, że przy tak wysokich cenach ograniczają się tylko do zakupu kilku marchwi i niedużej ilości ziemniaków.
Inna nasza rozmówczyni ze Szczytna przyznaje, że mimo drożyny musi i tak kupić to, czego potrzebuje. - Gdy przyjeżdżają wnuki kupuję warzywa i owoce, nie zważając specjalnie na ich cenę . Finansową ulgę daje jej własny ogródek, a w nim świeża sałata i szczypiorek. Ma też jeszcze sporo zapasów własnych pomrożonych warzyw.
W WEEKENDY ZAPŁACIMY WIĘCEJ
Bożena Tumińska handlująca warzywami na starym rynku już od dziewiętnastu mówi nam, że ceny każdego dnia, nawet z godziny na godzinę, zmieniają się raz na korzyść klienta, raz na niekorzyść. Przyznaje, że w weekendy warzywa i owoce są nieco droższe, ze względu na większy zbyt. Konkurencją dla handlowców z rynku są sezonowi sprzedawcy spod marketów. - My musimy opłacać przez cały rok placowe i podatki, a oni nie, stwarzając nam nieuczciwą konkurencję – żali się pani Bożena.
NIE TYLKO SUSZA
Wiceprezes Warmińsko – Mazurskiej Izby Rolniczej Romuald Tański potwierdza, że przyczyną wysokich cen może być susza, która spowodowała w uprawach ogromne spustoszenia. Jego zdaniem to nie jedyny powód drożyzny. - Wpływ na ceny ma rynek, a na nim mamy do czynienia z rozmaitymi grami, spekulacjami. Ceny są często windowane bez uzasadnienia. Pytanie tylko, ile wytrzyma portfel konsumenta – zastanawia się.
Zauważa jednak, że w przypadku niektórych warzyw i owoców widać już tendencję spadkową. Tak jest choćby z truskawkami, które jeszcze kilka tygodni temu były znacznie droższe niż obecnie. - Niewykluczone więc, że niebawem sytuacja cenowa się poprawi – pociesza prezes Tański.
AK, (ew){/akeebasubs}
