Przeznaczenie 55 tys. zł na budowę placu zabaw w Pasymiu nie podoba się byłemu burmistrzowi i radnemu Wiesławowi Nosowiczowi. Jego zdaniem o wiele pilniejszą potrzebą remonty ulic. - Kończy się kadencja, a my nie zrobiliśmy w Pasymiu ani jednej – nie kryje rozgoryczenia.
SĄ PILNIEJSZE POTRZEBY
Pasymscy radni zdecydowali o przeznaczeniu 55 tys. zł na budowę placu zabaw przy ul. Górnej w Pasymiu. Inwestycja ma być zrealizowana jeszcze w tym roku. Jeden taki obiekt powstał już kilka lat temu przy miejscowym przedszkolu. Oprócz tego samorząd złożył wniosek w ramach Lokalnej Grupy Działania o dofinansowanie trzeciego placu, przy ul. Burskiego. Taka polityka inwestycyjna nie podoba się byłemu burmistrzowi, a obecnie radnemu, Wiesławowi Nosowiczowi. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
KOŃCZY SIĘ KADENCJA, A TU NIC
Burmistrz Pasymia Cezary Łachmański broni decyzji rady. - Byłby to dopiero drugi taki obiekt w mieście po tym funkcjonującym obok przedszkola – mówi. Dodaje, że trzy place w miarę zaspokoiłyby potrzeby mieszkańców. - Nasze sołectwa są bardziej wyposażone w place zabaw niż Pasym – zauważa. Zapewnia, że ma świadomość konieczności inwestowania w drogi. Przypomina jednak, że obecnie samorząd jest w trakcie realizacji dużych zadań w ramach Cittaslow. - Jeśli będziemy po przetargach, na pewno się do tematu przymierzymy – zapowiada.
Te deklaracje nie przekonują Nosowicza. Wytyka Łachmańskiemu, że jego poprzednicy, mimo trudnej sytuacji finansowej, realizowali dużo więcej inwestycji drogowych. - Kadencja się kończy, a my nie zrobiliśmy ani jednej ulicy w Pasymiu – nie kryje rozgoryczenia radny.
(ew){/akeebasubs}
