W Świętajnie mamy kolejne spięcie na linii wójt – radni. Tym razem poszło o wybór źródła zasilania w ciepło przedszkola, którego budowa ma wkrótce ruszyć.
Plany budowy nowego przedszkola w Świętajnie nabierają coraz bardziej realnych kształtów. Jednym z problemów, przed którym stanęli samorządowcy, jest wybór źródła ciepła, którym zasilany ma być obiekt. Zdecydowana większość radnych uważa, że powinien on być podłączony do wybudowanej kilka lat temu nowoczesnej kotłowni na zrębki. Przeciwna jednak temu jest wójt Alicja Kołakowska. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
-Teraz, gdy pojawia się oka zja, żeby poprawić efektywność pracy kotłowni mamy z tego rezygnować? To głupia sytuacja – nie kryje irytacji radny. Ostrzega, że lansowane przez wójt pompy ciepła są drogą inwestycją. -Producenci je zachwalają, ale fachowcy i użytkownicy mówią, że to inwestycja, której koszty się nie zwracają – mówi radny.
Te argumenty nie przekonują wójt. Zapowiada teraz zlecenie audytu, który wskaże jakie źródło zasilania będzie dla przyszłego przedszkola optymalne. Radni uważają jednak, że będzie to kolejne wyrzucanie publicznych pieniędzy w błoto, bo koszt audytu szacuje się na 10 tys. zł. Na wniosek Fabisiaka zadecydowali, że przedszkole ma być podłączone do miejscowej kotłowni. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się 9 z nich, a 3 wstrzymało się od głosu.
Wójt zapowiada, że uchwały radnych nie wykona. - Jest ona niezgodna z pr awem – przekonuje.
(o){/akeebasubs}
