Rusza drugi etap budowy sieci kanalizacyjnej w Małszewie. Realizacja inwestycji ma sprawić, że niemal cała miejscowość zostanie pozbawiona szamb, do których szczelności można mieć spore wątpliwości. W minionym tygodniu gmina podpisała umowę z wykonawcą, który ma czas na wykonanie zadania do 30 kwietnia przyszłego roku.
Spółka „Insmont” z Mławy zrealizuje jedną z największych tegorocznych inwestycji w gminie Jedwabno. Za położenie 4,5 kilometra sieci kanalizacyjnej z 4 przepompowniami oraz 4,3 kilometra sieci wodociągowej z 28 hydrantami otrzyma ponad 3 mln zł. W ubiegły czwartek w Urzędzie Gminy Jedwabno wójt Sławomir Ambroziak podpisał z reprezentantami firmy umowę na wykonanie zadania z terminem realizacji do 30 kwietnia 2024 r.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Firma jest przedsięwzięciem rodzinnym, którym kieruje Emilian Kołakowski oraz jego dwie córki Sylwia Kołakowska – zajmująca się logistyką i Milena Rychcik – księgowa, a także jej mąż – kierownik budowy. Na rynku są obecni już od ponad 30 lat, mając w swoim dorobku wiele zrealizowanych inwestycji, głównie wodno-kanalizacyjnych, ale także i drogowych. Znana też jest z prac wykonywanych na terenie gminy - w Jedwabnie i Lipnikach, dlatego wójt Sławomir Ambroziak zapewnia, że należycie wywiąże się z zadnia. Włodarz myślami już jest przy kolejnej, przekładanej od wielu miesięcy, inwestycji - budowie sieci kanalizacyjnej łączącej Piduń z Rekownicą. Pierwotny zakres działań, ze względu na znaczący wzrost kosztów, został nieco okrojony i wkrótce spodziewane jest ogłoszenie już nie jednego, a dwóch przetargów, na które samorząd ma zapewnione 6 milionowe dofinansowanie z Polskiego Ładu. W międzyczasie gmina uzyskała kolejne finansowe wsparcie na budowę dalszych odcinków sieci wodno-kanalizacyjnej w Rekownicy.
ZNIKNĄ SZAMBA I ZAPACHY
Przedstawiciele Małszewa uczestniczący w podpisaniu umowy nie kryją zadowolenia. Do tej pory skanalizowana była tylko część ich miejscowości ze starszymi zabudowaniami. Teraz sieć dotrze do nowych domostw, choć nie obejmie kilku zabudowań kolonijnych, w których mieszka m.in. radna Kamila Szczepańska. Cieszy ją jednak, że poprawi się stan czystości ich największej atrakcji – Jeziora Małszewskiego, dzięki któremu Małszewo jest chętnie odwiedzane i zasiedlane przez letników, którzy już dziś stanowią większość jego mieszkańców. - Przy budowanych przez nich domach, często już całorocznych, wciąż funkcjonują szamba, ale co do ich szczelności można mieć wątpliwości – mówi radna. - Zdarzały się dni, że nieprzyjemne zapachy znad jeziora unosiły się nad całą wioską. Teraz z pewnością sytuacja się poprawi – dodaje sołtys Małszewa Robert Paratowski.
(o){/akeebasubs}
