Zamieszczane na łamach „Kurka” artykuły jednych cieszą, innych irytują. Można się było o tym przekonać podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Gminy w Dźwierzutach.

Pochwały i gromy na KURKA
Czesław Wierzuk ganił „Kurka” za artykuł o bublach w nowej sali w Orzynach, Kazimierz Malik dziękował za tekst o przekrętach na oczyszczalni

Co jakiś czas na posiedzeniach poszczególnych samorządów komentowane i oceniane są artykuły ukazujące się na łamach „Kurka”. Z sytuacją taką mieliśmy do czynienia w ubiegłym tygodniu na sesji Rady Gminy Dźwierzuty. Pretekst do zabrania głosu przez dyskutantów dały dwa nasze artykuły. Radny Kazimierz Malik uznał za stosowne, aby na takim forum podziękować redakcji za zainteresowanie się sprawą nielegalnego wprowadzania ścieków do oczyszczalni w Dźwierzutach i opublikowanie artykułu „Przekręt na oczyszczalni”. Zaraz potem zawitało do niego Radio Olsztyn, które podchwyciło temat i przygotowało audycję. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Przy okazji radny zapowiedział, że będzie domagał się wyciągnięcia konsekwencji od wójt Marianny Szydlik. - Nie dopełniła swoich obowiązków, zamiotła wszystko pod dywan. Dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa miała obowiązek powiadomić o tym prokuraturę lub policję – mówił radny, zapowiadając, że sprawa będzie miała swój ciąg dalszy i trafi tam, gdzie już dawno powinna.

„UWŁACZANIE GODNOŚCI”

Obradom przysłuchiwał się poprzedni wójt Czesław Wierzuk, dziś radny powiatowy. Przybył, aby poinformować m. in., że składał wyjaśnienia w prokuraturze dotyczące budowy parku w Dźwierzutach. Obecne władze gminy doszukały się licznych nieprawidłowości przy wyłanianiu pierwszego wykonawcy oraz zakwestionowały jakość zrealizowanych przez niego prac i wytknęły brak nadzoru nad tym ze strony urzędu gminy. - Żadnych zarzutów do tej pory prokuratura nikomu nie postawiła – nie krył satysfakcji Wierzuk. Odniósł się też do innej wykonanej za jego rządów inwestycji – sali gimnastycznej w Orzynach. Mimo upływu ponad dwóch lat, do tej pory nie może być ona w pełni użytkowana, ze względu na licznie pojawiające się usterki. Dzieci mogą na niej ćwiczyć tylko w ograniczonym zakresie, a zainteresowani tym dorośli mają zakaz wstępu. Tej sprawie poświęcony był niedawno opublikowany w „Kurku” artykuł zatytułowany „Sala z bublami”. - Taki tytuł uwłacza godności mieszkańców Orzyn i całej gminy – grzmiał Wierzuk. Odniósł się też do fatalnej akustyki sali, na którą narzekają dyrektor i pracownicy szkoły. - Przecież to nie sala koncertowa – mówił.

Zaraz jednak dostało się i jemu. Poszło o jego twórczość poetycką, której efekty zamieszczane są na łamach jednej z gazet. - Pisze pan insynuacje pod adresem strażaków, wójt, radnych, czy pracowników urzędu gminy - wytykał Wierzukowi przewodniczący rady Arkadiusz Nosek. - Jako osoba reprezentująca gminę w Radzie Powiatu powinien zachować pan trochę powagi i taktu, pisząc te wierszydła – dodawał. - Pan mnie oskarża bezpodstawnie – bronił się były wójt.

(o){/akeebasubs}